Google Health zastąpił aplikację Fitbit. Użytkownicy już chcą starej wersji z powrotem

Awatar Jakub Hertel
aplikacja google health

Użytkownicy Fitbit po aktualizacji są zagubieni. Google Health zastąpiło starą aplikację i mocno promuje trenera AI. Sprawdzamy, co się zmieniło i dlaczego część osób chce powrotu dawnego Fitbita.

Google rozpoczął wdrażanie aplikacji Google Health, która zastępuje dotychczasową aplikację Fitbit. Zmiana miała uporządkować dane zdrowotne i fitnessowe w jednym miejscu, ale pierwsze reakcje użytkowników są mieszane. Najwięcej emocji budzi nowy układ aplikacji, większa rola trenera AI oraz fakt, że dostęp do podstawowych statystyk dla części osób stał się mniej intuicyjny.

Witaj Google Health! Aplikacja Fitbit odchodzi w przeszłość

Google Health to nie osobna aplikacja do pobrania, ale aktualizacja dotychczasowej aplikacji Fitbit. Google zapowiadał, że dane użytkowników zostaną przeniesione automatycznie, a nowy interfejs ma skupić w jednym miejscu informacje o aktywności, śnie, zdrowiu, rekordach medycznych i danych z połączonych urządzeń. 

Problem w tym, że dla wielu osób Fitbit był przede wszystkim prostym narzędziem do szybkiego sprawdzania kroków, treningów czy snu. Po zmianie część użytkowników twierdzi, że musi wykonać więcej kliknięć lub gestów, aby dotrzeć do informacji, które wcześniej były widoczne od razu.

Trener AI przejmuje ekran główny

interfejs google health
Źródło: Google

Najbardziej kontrowersyjną nowością jest Google Health Coach, czyli trener oparty na sztucznej inteligencji. Ma on analizować dane użytkownika, podpowiadać treningi, komentować aktywność i pomagać w interpretacji nawyków zdrowotnych. Według Google funkcja korzysta z Gemini i ma dostarczać spersonalizowane wskazówki. 

Nie wszystkim jednak odpowiada tak mocna ekspozycja AI. The Verge zwraca uwagę, że na ekranie „Today” duża część przestrzeni została przeznaczona na aktualizacje aktywności i komunikaty od trenera AI, podczas gdy podstawowe statystyki są pokazane w mniejszym panelu u góry. 

Użytkownicy narzekają na mniej czytelny interfejs

What’s with this update? Can I switch back to the old version?
by u/Top-Grocery-1482 in fitbit

Wśród krytycznych opinii powtarza się jeden zarzut: Google Health wygląda mniej jak aplikacja fitness, a bardziej jak panel z komunikatami AI. Użytkownicy skarżą się, że zamiast szybko zobaczyć wyniki treningu czy historię aktywności, muszą przewijać lub przechodzić do innych zakładek.

Według relacji The Verge dostęp do części danych zdrowotnych i treningowych wymaga teraz przejścia do zakładki Health, a następnie odszukania odpowiedniej sekcji w obszarze „Focus areas”. W starej aplikacji Fitbit podobne informacje były łatwiej dostępne z poziomu głównego ekranu „Today”. 

AI nie jest dla wszystkich problemem

Nie wszystkie reakcje są negatywne. Część użytkowników chwali trenera AI za możliwość układania treningów, odpowiadania na pytania i uzupełniania brakujących wpisów, np. w dzienniku snu. To pokazuje, że sam pomysł nie jest jednoznacznie źle przyjęty — problemem może być przede wszystkim sposób, w jaki Google wbudował AI w główny ekran aplikacji

Czy da się wyłączyć trenera AI? Tylko częściowo

Według The Verge nie widać obecnie prostego sposobu na całkowite usunięcie panelu „Ask Coach” lub okna aktywności z głównego widoku. Samego bota można jednak wyłączyć w ustawieniach prywatności funkcji, czyli w sekcji Feature Privacy Controls

To może być kluczowe dla użytkowników, którzy chcą korzystać z Google Health jak z klasycznej aplikacji fitness, bez rozmów z asystentem AI i bez dodatkowych komentarzy do każdej aktywności.

Google stawia na większy ekosystem zdrowia

Google przedstawia zmianę jako krok w stronę większej integracji danych. Google Health ma łączyć dane z urządzeń ubieralnych, inteligentnych wag, aplikacji firm trzecich, Health Connect, Apple Health i Google Health APIs. W USA aplikacja ma także obsługiwać synchronizację dokumentacji medycznej. 

Dla części użytkowników może to być realna korzyść. Dla innych najważniejsze pozostaje jednak coś prostszego: szybki dostęp do kroków, treningów, snu i historii aktywności. I właśnie dlatego start Google Health okazał się bardziej kontrowersyjny, niż firma mogła zakładać.

Źródło: Blog Google, TheVerge

Awatar Jakub Hertel
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *