Meta szykuje własny smartwatch. Premiera już w 2026?

Awatar Jakub Hertel
smartwatch od meta

Meta może wkrótce wkroczyć na rynek smartwatchy. Według najnowszych doniesień firma pracuje nad urządzeniem z funkcjami zdrowotnymi i AI, które ma stać się elementem większego ekosystemu wearables.

Firma stojąca za Facebookiem, Instagramem i Quest, czyli Meta – planuje wprowadzenie na rynek własnego inteligentnego zegarka jeszcze w 2026 roku. Urządzenie, rozwijane pod nazwą kodową Malibu 2, ma oferować funkcje monitorowania zdrowia oraz integrację z systemami sztucznej inteligencji. 

To nie pierwsza próba firmy w tym segmencie. Meta pracowała nad smartwatchem już kilka lat temu, jednak projekt został anulowany w 2022 roku z powodu problemów technicznych oraz cięć budżetowych w dziale Reality Labs. Teraz koncern wraca do pomysłu, co może oznaczać zmianę strategii i większe ambicje w obszarze urządzeń noszonych. 

Smartwatch jako element większego ekosystemu Meta

Nowy zegarek ma być ściśle powiązany z innymi urządzeniami firmy, szczególnie inteligentnymi okularami rozwijanymi we współpracy z Ray-Ban. Obecne modele wykorzystują specjalną opaskę nadgarstkową do sterowania gestami, ale w przyszłości jej rolę może przejąć właśnie smartwatch, oferując bardziej zintegrowane doświadczenie użytkownika. 

Meta pracuje również nad kolejnymi produktami z kategorii AR i MR, w tym nad okularami o nazwie kodowej Phoenix, których premiera została przesunięta na 2027 rok. Opóźnienie ma pomóc firmie uporządkować portfolio i uniknąć jednoczesnego wprowadzania zbyt wielu urządzeń na rynek. 

Rynek będzie wymagający

Wejście Meta do segmentu smartwatchy oznacza bezpośrednią rywalizację z największymi graczami branży — Apple, Samsungiem, Google czy Garminem. Jednocześnie rosnące znaczenie sztucznej inteligencji w urządzeniach noszonych sprawia, że rynek może być bardziej otwarty na nowe rozwiązania niż jeszcze kilka lat temu. 

Jeśli doniesienia się potwierdzą, 2026 rok może być momentem, w którym Meta zacznie budować własny, pełnoprawny ekosystem urządzeń osobistych — od okularów, przez zegarek, aż po rozwiązania mieszanej rzeczywistości.

Z perspektywy rynku technologicznego ruch Meta wydaje się logiczny. Firma od kilku lat konsekwentnie buduje własny ekosystem sprzętowy — od gogli VR po inteligentne okulary — ale wciąż brakuje w nim urządzenia osobistego, które towarzyszy użytkownikowi przez cały dzień. Smartwatch idealnie wypełnia tę lukę. Kluczowe będzie jednak to, czy Meta zaproponuje coś więcej niż kolejną kopię Apple Watcha. Jeśli integracja z AI i sterowaniem gestami rzeczywiście okaże się przełomowa, firma może realnie namieszać na rynku wearables. Jeśli nie — projekt może podzielić los wcześniejszych, anulowanych pomysłów sprzętowych koncernu.

Co to oznacza dla użytkowników?

Pojawienie się smartwatcha od Meta może mieć większe znaczenie, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Firma od lat rozwija własny ekosystem sprzętowy, ale brakowało w nim urządzenia osobistego używanego na co dzień. Inteligentny zegarek może stać się centrum sterowania innymi produktami — szczególnie okularami AR oraz usługami opartymi na sztucznej inteligencji.

Dla użytkowników oznacza to przede wszystkim nowe możliwości integracji technologii z codziennym życiem. Jeśli Meta postawi na funkcje zdrowotne, komunikacyjne oraz sterowanie gestami, smartwatch może zaoferować doświadczenie inne niż obecne urządzenia Apple, Samsunga czy Google. Kluczowe będzie jednak to, jak firma podejdzie do kwestii prywatności danych — aspektu, który w przypadku Meta zawsze budzi duże zainteresowanie i ostrożność użytkowników.

Nie bez znaczenia pozostaje także konkurencja. Wejście nowego gracza do segmentu smartwatchy może przyspieszyć rozwój funkcji AI w urządzeniach noszonych, a w dłuższej perspektywie przełożyć się na większy wybór i potencjalnie bardziej atrakcyjne ceny dla konsumentów.

Źródło: Reuters

0
0
0

Podziel się:

Awatar Jakub Hertel
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *