Rynek monitorów gamingowych przesuwa granice coraz dalej, szczególnie w segmencie e-sportowym. Jeszcze niedawno 240 Hz w rozdzielczości QHD było uznawane za poziom premium, dziś pojawiają się konstrukcje, które idą o krok dalej i robią to bez windowania ceny. iiyama G-Master GB2791QSU-B1 Gold Phoenix to przykład sprzętu, który stawia na maksymalną płynność i szybki czas reakcji, jednocześnie pozostając w zasięgu znacznie szerszej grupy użytkowników niż topowe modele, a szczególnie te z segmentu OLED.
Mamy tu 27-calowy panel Fast IPS o rozdzielczości 2560 × 1440 pikseli i częstotliwości odświeżania 320 Hz. Do tego czas reakcji 0,6 ms MPRT, bardzo niski input lag i obsługa Adaptive-Sync kompatybilna z G-SYNC. Na papierze wygląda to jak sprzęt skrojony pod dynamiczne tytuły sieciowe. Sprawdźmy, jak przekłada się to na codzienne użytkowanie.
iiyama G-Master GB2791QSU-B1 – Budowa i jakość wykonania
iiyama nie eksperymentuje z wyglądem i stawia na sprawdzoną, stonowaną stylistykę. Monitor utrzymany jest w czarnej kolorystyce, z matowym wykończeniem i cienkimi ramkami, które dobrze wpisują się zarówno w stanowisko gamingowe, jak i bardziej uniwersalne biurko do pracy. Jakość wykonania stoi na solidnym poziomie. Elementy są dobrze spasowane, a całość nie sprawia wrażenia taniej konstrukcji. Matowa powłoka matrycy skutecznie ogranicza odbicia światła, dzięki czemu ekran pozostaje czytelny nawet w jasnych pomieszczeniach.
Ergonomia to jeden z mocniejszych punktów tego modelu. Regulacja wysokości w zakresie 150 mm, nachylenie od 5° do 23°, obrót na boki do 45° oraz pivot pozwalają bez problemu dopasować pozycję ekranu do własnych preferencji. Podstawa jest stabilna, a ramię pracuje płynnie i nie przenosi drgań na panel. Na plus wypada również organizacja stanowiska. Producent przewidział uchwyt do prowadzenia kabli oraz zgodność ze standardem VESA 100 × 100, więc bez problemu można zamontować monitor na ramieniu.
Sprawdź też: Idealny monitor 32″ do 1000 zł? Test iiyama G-Master GB3272QSU-B1 Red Eagle
W zestawie znajdziemy komplet niezbędnych akcesoriów, w tym przewody HDMI, DisplayPort oraz USB do koncentratora. Montaż jest prosty i nie wymaga kombinowania, co docenią osoby, które chcą szybko przejść do właściwego użytkowania.

Jakość obrazu w iiyama G-Master GB2791QSU-B1
Zastosowany panel Fast IPS w 8-bit + FRC oferuje wysokie pokrycie przestrzeni sRGB, dzięki czemu kolory są żywe i dobrze nasycone. To nie jest monitor stricte do profesjonalnej pracy z kolorem, ale w swojej klasie radzi sobie bardzo dobrze i bez problemu sprawdzi się przy obróbce zdjęć na poziomie amatorskim czy półprofesjonalnym.
Rozdzielczość QHD przy 27 calach zapewnia dobrą ostrość obrazu i wyraźne detale, co ma znaczenie nie tylko w grach, ale też podczas pracy z tekstem czy przeglądania treści. Szerokie kąty widzenia charakterystyczne dla IPS-a sprawiają, że obraz pozostaje spójny niezależnie od pozycji przed ekranem.

Pokrycie palety sRGB
Jasność maksymalna na poziomie około 370 nitów pozwala komfortowo korzystać z monitora w jasnych pomieszczeniach, a minimalna wartość w okolicach 30 nitów ułatwia pracę po zmroku. Podświetlenie W-LED w połączeniu z technologią Flicker-Free eliminuje migotanie, co ma znaczenie przy długich sesjach przed ekranem.
Podobnie jak w większości konstrukcji w tym segmencie, HDR ma tu raczej charakter symboliczny. Brak zaawansowanego wygaszania strefowego i ograniczona jasność nie pozwalają uzyskać efektu znanego z droższych technologii. To standardowa sytuacja w tej klasie cenowej i trudno traktować to jako realną wadę. Jeśli szukasz porządnego HDR, to tylko OLED.

Gaming i wydajność panelu
Najważniejszym elementem tego monitora jest bez wątpienia częstotliwość odświeżania 320 Hz. W połączeniu z bardzo niskim input lagiem na poziomie około 1,6 ms daje to wyjątkowo responsywne doświadczenie, które szczególnie docenią gracze tytułów e-sportowych.
W praktyce obraz jest bardzo płynny, a szybkie ruchy kamery nie powodują wyraźnego rozmycia. Czas reakcji 0,6 ms MPRT robi swoje, choć jak zwykle w przypadku tego typu wartości, dużo zależy od ustawień i warunków testowych.

Wydajność w scenariuszu Overdrive +3
Funkcja Overdrive pozwala dopasować charakterystykę pracy panelu do własnych preferencji, a przy rozsądnych ustawieniach można uzyskać dobry balans między szybkością a brakiem artefaktów. Z kolei tryb stroboskopowy MBR poprawia ostrość obrazu w ruchu, choć odbywa się to kosztem jasności i nie zawsze będzie optymalnym wyborem. Wówczas obraz staje się ostry jak żyletka i konkurować z tym w zasadzie mogą jedynie monitory OLED. W takich produkcjach jak Counter-Strike 2, Valorant czy Apex Legends różnica względem standardowych 144 Hz czy nawet 240 Hz jest zauważalna, szczególnie dla bardziej wymagających graczy.
Adaptive-Sync działa zaś stabilnie i eliminuje problem rozrywania obrazu. Kompatybilność z kartami NVIDIA i AMD pozwala zachować płynność animacji w szerokim zakresie klatek na sekundę, co ma duże znaczenie w dynamicznych grach sieciowych. Z kartami NVIDII kompatybilność zapewniana jest przez G-SYNC Compatible.

Podsumowanie – czy warto kupić iiyama G-Master GB2791QSU-B1?
iiyama G-Master GB2791QSU-B1-B1 Gold Phoenix to monitor wyraźnie ukierunkowany na szybkość i płynność, ale nie ogranicza się wyłącznie do zastosowań gamingowych. Dobra jakość obrazu, rozdzielczość QHD i solidna ergonomia sprawiają, że sprawdzi się także w codziennej pracy. Największą zaletą pozostaje jednak połączenie 320 Hz z bardzo niskim input lagiem w tej klasie cenowej. To sprzęt, który daje realną przewagę w dynamicznych grach i jednocześnie nie wymaga wydawania kilku tysięcy złotych na monitor OLED-owy.
Nie obyło się jednak bez kompromisów. HDR jest tylko dodatkiem, a tryby pokroju MBR mają swoje ograniczenia, mimo użyteczności przy uzyskaniu bezkompromisowego obrazu w ruchu. Nie zmienia to faktu, że przy cenie około 1159 zł trudno znaleźć konstrukcję oferującą podobny zestaw możliwości. Dla fanów e-sportu i szybkich FPS-ów to jedna z ciekawszych propozycji na rynku. Coś takiego, dożyliśmy czasów, kiedy 320 Hz jest dostępne za nieco ponad tysiaka.
Recenzję opracowało ITHardware.pl. Redakcją zajął się Jakub Hertel






