Recenzja MSI MEG Ai1600T PCIE5 – prawdziwy hi-end znanej marki

Awatar Błażej Charzyński
MSI MEG Ai1600T PCIE5

Tajwańczycy atakują domenę zasilaczy ze swoją nową produkcją w postaci MSI MEG Ai1600T PCIE5. Choć konkurencja jest tutaj ogromna, ten model ma spore argumenty, aby przekonać do siebie tych najbardziej wymagających.

MSI MEG Ai1600T PCIE5 to flagowy zasilacz marki MSI, który ma ambicje stać się jednym z najlepszych modeli klasy premium dostępnych na rynku. Zaprojektowany z myślą o najbardziej wymagających konfiguracjach, ma sprostać obciążeniom generowanym przez najnowsze procesory i karty graficzne, w tym układy pokroju GeForce RTX 5090. Czy ta jednostka o mocy 1600 W faktycznie spełnia swoje obietnice i jest warta swojej wysokiej ceny? Zacznijmy jednak od podstawowych informacji o zasilaczu.

Specyfikacja MSI MEG Ai1600T PCIE5

MSI MEG Ai1600T PCIE5 został opracowany we współpracy z firmą CWT i wykorzystuje jej zaawansowaną platformę CTF. To konstrukcja w pełni modularna, zgodna ze standardem ATX 3.1 oraz EPS 12V 2.92. Zasilacz oferuje moc ciągłą 1600 W przy pojedynczej, bardzo silnej szynie +12 V o obciążalności 133 A. Potwierdzeniem wysokiej sprawności są certyfikaty 80 PLUS Titanium oraz Cybenetics Titanium.

MSI MEG Ai1600T PCIE5
MSI MEG Ai1600T PCIE5 to kawał pięknego wizualnie PSU

Do tego dochodzą dwa natywne złącza PCIe 5.1 12V-2×6 600 W, a także dziewięć klasycznych wtyków PCIe 6+2 pin oraz dwa złącza EPS P8. W zestawie otrzymujemy torbę na kable, kabel zasilający, komplet śrubek montażowych, dziesięć rzepowych opasek oraz przewód USB do komunikacji z płytą główną, który umożliwia monitorowanie parametrów w aplikacji MSI Center. Producent daje aż 12 lat gwarancji, co jednoznacznie sugeruje najwyższy poziom zaufania do jakości użytych komponentów.

Budowa i jakość wykonania

Zasilacz prezentuje się znakomicie. Aluminiowe elementy obudowy, podświetlany bok oraz gęsty, czarny grill wentylatora nadają całości elegancki i solidny wygląd. MSI MEG Ai1600T PCIE5 jest jednostką ATX o typowych wymiarach, jednak mimo ogromnej mocy pozostaje dobrze spasowany i stosunkowo kompaktowy. Wszystkie przewody są odpinane i posiadają oplot z indywidualnymi osłonami, które można regulować plastikowymi organizatorami. Wiązka ATX24 nie jest dzielona, a przewody wykonano z miedzi o przekrojach 16 AWG oraz 18 AWG. Dla napięć +3,3 V, +5 V oraz +12 V zastosowano dodatkowe linie zwrotne, co poprawia precyzję regulacji. Warto dodać, że MSI postawiło na przewody o długości od 50 do 75 cm, co ułatwia aranżację okablowania w dużych obudowach.

MSI MEG Ai1600T PCIE5 po zdemontowaniu obudowy
Po zdemontowaniu obudowy, naszym oczom ukazały się topowe rozwiązania w dziedzinie projektowania zasilaczy premium

Wnętrze zasilacza robi duże wrażenie. Po lewej stronie umieszczono rozbudowany filtr EMI, który chroni przed zakłóceniami elektromagnetycznymi. W centralnej części znalazły się dwa duże kondensatory wysokonapięciowe oraz sekcja kluczowania oparta na topologii pełnego mostu z układem rezonansowym LLC. Obok widać dwa transformatory główne oraz synchroniczny prostownik SR dla linii +12 V. Sekcje DC-DC dla napięć +3,3 V i +5 V znajdują się na pionowej płytce drukowanej przy prawej krawędzi. 

W całym układzie wykorzystano wysokiej jakości kondensatory elektrolityczne i polimerowe pochodzenia japońskiego, a wszystkie elementy osadzono z dużą precyzją. Całość chłodzi 135-milimetrowy wentylator ZIC ZFB132512H AAP4 z łożyskiem podwójnym kulkowym, który pracuje półpasywnie aż do 55% obciążenia, a jego maksymalna prędkość wynosi 1800 obrotów na minutę.

Kondensatory w MSI MEG Ai1600T PCIE5
Japońskie kondensatory, filtr EMI wysokiej kasy, topologia pełnego mostu LLC, synchroniczny prostownik SR… Jest tu wiele dobrego, choć za taką cenę absolutnie nic nie może odstawać

Testy MSI MEG Ai1600T PCIE5

W testach syntetycznych zasilacz wypadł znakomicie. Przy pełnym obciążeniu 1600 W napięcia na wszystkich liniach mieściły się w granicach normy ATX. W teście przeciążeniowym jednostka osiągnęła maksymalną moc 1871 W, zanim aktywowało się zabezpieczenie OPP. Na linii +12 V zanotowano stabilne napięcie przy natężeniu 155,6 A, co stanowi około 117 procent mocy znamionowej. Wszystkie zabezpieczenia, w tym OVP, OCP, SCP i OTP, zadziałały poprawnie, potwierdzając wysoką jakość elektroniki.

Podstawowe testy
Cross loads
Niska moc

Tętnienia i regulacja napięć

W teście hot box MSI MEG Ai1600T PCIE5 utrzymał pełną moc znamionową w temperaturze otoczenia dochodzącej do 45 stopni Celsjusza. Sprawność energetyczna wyniosła 93,8 procent, czyli tylko nieznacznie mniej niż w warunkach pokojowych. Napięcia pozostały stabilne, a tętnienia na linii +12 V nie przekroczyły 37 mV, co jest świetnym wynikiem dla tak mocnej jednostki. Na linii +5 V oscyloskop zarejestrował maksymalnie 30,9 mV, a na +3,3 V około 229 mV w teście skrajnym T5. Regulacja napięć także stoi na wysokim poziomie. Na szynie +12 V odchylenie wyniosło zaledwie 1,09 procent, na +5 V 2,33 procent, a na +3,3 V 3,49 procent. Wyniki te potwierdzają, że zasilacz zachowuje stabilność w całym zakresie obciążeń od 10 do 100 procent.

Tętnienia napięc
Regulacja napięcia

Sprawność energetyczna

Sprawność energetyczna to jeden z najmocniejszych punktów tego modelu. Przy 10 procent obciążenia osiąga ona 90,14 procent, a w zakresie od 20 do 100 procent mocy nie spada poniżej 92,9 procent. Przy połowie obciążenia jednostka osiągnęła 95,03 procent, co zbliża ją do absolutnej czołówki zasilaczy Titanium. Średnia efektywność w zakresie 20 do 100 procent wyniosła 94,19 procent. Takie wartości przekładają się na mniejsze straty energii i niższe temperatury pracy.

Sprawność energetyczna

Kultura pracy

Kultura pracy MSI MEG Ai1600T PCIE5 zasługuje na szczególne uznanie. Do około 880 W zasilacz pozostaje całkowicie bezgłośny, a do 1200 W jest wyjątkowo cichy. W zakresie obciążenia od 55 do 75 procent wentylator obracał się z prędkością około 820 obrotów na minutę, generując zaledwie 33,2 dBA. Przy pełnym obciążeniu natężenie hałasu wyniosło 40,3 dBA, a przy przeciążeniu 110 procent 43,6 dBA. Jak na jednostkę o tak ogromnej mocy, to znakomite wyniki. Można śmiało powiedzieć, że MSI MEG Ai1600T PCIE5 to jeden z najcichszych zasilaczy o tej mocy dostępnych na rynku.

Poziom emitowanego hałasu
Obroty wentylatora podczas pracy półpasywnej

Podsumowanie MSI MEG Ai1600T PCIE5 – sprzęt dla tych najbardziej wymagających (i bogatych)

Podsumowując, MSI MEG Ai1600T PCIE5 to konstrukcja klasy absolutnie najwyższej. Oferuje znakomitą jakość wykonania, świetną sprawność potwierdzoną certyfikatami Titanium, ogromną moc, pełną modularność, półpasywną pracę i bardzo niskie tętnienia napięć. Dwa natywne złącza PCIe 5.1 12V-2×6 600 W czynią go idealnym wyborem dla entuzjastów korzystających z najnowszych kart graficznych (i to nie jednej). Do tego dochodzi rozbudowane oprogramowanie MSI Center pozwalające monitorować napięcia i temperatury w czasie rzeczywistym.

Jedynymi drobnymi mankamentami są nieco skromne wyposażenie dodatkowe oraz fakt, że MSI zdecydowało się na wentylator z łożyskiem kulkowym zamiast nowocześniejszego FDB. Można też życzyć sobie nieco dokładniejszej regulacji na linii 3,3 V, choć nie wpływa to w praktyce na stabilność systemu.

Cena około 2600 zł jest bardzo wysoka, zwłaszcza że konkurencyjny Seasonic PRIME TX 1600 kosztuje zauważalnie mniej. Jednak jeśli szukacie absolutnie topowego zasilacza, który będzie cichy, wydajny, nowoczesny i gotowy na przyszłe generacje podzespołów, MSI MEG Ai1600T PCIE5 z pewnością was nie zawiedzie, szczególnie jeśli doceniacie pełny ekosystem z MSI Center.

Sprawdź nasze pozostałe artykuły, które dotyczą zasilaczy PC:

Tekst autorstwa ITHardware.pl Redakcja: Błażej Charzyński

1
0
0

Podziel się:

Awatar Błażej Charzyński
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *