Myszka gamingowa Redragon M808-RGB Storm została zaprojektowana w myśl komfortu i wydajności. Stąd możemy się spodziewać po niej m.in. lekkiej konstrukcji i wysokiej jakości sensora. Jak sprawdza się ona w praktyce? Zapoznaj się z recenzją!
Redragon od lat znany jest z tworzenia sprzętu gamingowego, który nie stanowi dużego wydatku, a jednocześnie potrafi pozytywnie zaskoczyć jakością. Model M808-RGB Storm na pierwszy rzut oka wpisuje się w tę filozofię, oferując ultralekką konstrukcję typu honeycomb, sensor PixArt PAW3327 i pełne podświetlenie RGB. Ale czy sama specyfikacja wystarczy, żeby zdobyć zaufanie graczy? Czy ta myszka gamingowa rzeczywiście sprawdza się w codziennym użytkowaniu, także poza graniem? Wszystkiego dowiesz się z tej recenzji! Mysz została przetestowana w dynamicznych grach – gdzie liczy się każda mikrosekunda i refleks – jak również przy codziennej pracy przy komputerze. Zajrzyjmy zatem najpierw do suchych danych technicznych, zanim przejdziemy wspólnie do wrażeń z użytkowania.
Mysz gamingowa Redragon M808-RGB Storm – specyfikacja
Myszka Redragon M808-RGB Storm została zaprojektowana z myślą o graczach, którzy cenią sobie szybkość, precyzję i wygodę użytkowania. Oto, co oferuje ta myszka „na papierze”:
- Sensor optyczny PixArt PAW3327 – to serce urządzenia, które odpowiada za precyzję ruchu. Maksymalna rozdzielczość 12400 DPI oznacza, że możesz dostosować czułość do własnych preferencji: od bardzo płynnego celowania w grach FPS po szybkie ruchy w dynamicznych MOBA.
- Siedem programowalnych przycisków – w tym dwa boczne, idealne do przypisania najczęściej używanych komend. Świetnie sprawdza się to nie tylko w grach, ale i w codziennej pracy, np. do cofania lub przełączania kart w przeglądarce.
- Przełączniki o żywotności do 20 milionów kliknięć – oznacza to, że M808-RGB Storm posłuży przez długi czas, nawet przy intensywnym użytkowaniu.
- Ultralekka konstrukcja (tylko 85 gramów) – dzięki perforowanej obudowie typu honeycomb mysz dosłownie „znika” w dłoni. To szczególnie ważne przy dłuższych sesjach gamingowych, ponieważ nadgarstek mniej się męczy.
- Podświetlenie RGB – a dokładniej 7 różnych trybów podświetlenia, które pozwalają na stworzenie gamingowego klimatu przy stanowisku z komputerem.
- Polling rate do 1000 Hz – czyli częstotliwość odświeżania sygnału. W praktyce oznacza to mniejsze opóźnienia i lepszą responsywność.
- Kabel w oplocie typu „Paracord” – elastyczny, lekki i praktycznie nie stawia oporu, co daje efekt zbliżony do myszek bezprzewodowych.
Podsumowując – na papierze Redragon M808-RGB Storm wygląda jak myszka klasy premium, choć jej cena plasuje się raczej w segmencie budżetowym. Pytanie tylko: czy w praktyce dorównuje droższym konkurentom?
Zawartość opakowania Redragon M808-RGB Storm i pierwsze wrażenia
Minimalizm w najlepszym wydaniu – tak można opisać pierwsze zetknięcie z M808 po otwarciu pudełka. W środku znajdziemy:
- myszkę Redragon M808-RGB Storm,
- krótką instrukcję obsługi w kilku językach,
- komplet naklejek z logiem Redragon.

Mimo skromnej zawartości, pierwsze wrażenie jest jak najbardziej pozytywne. Mysz prezentuje się bardzo nowocześnie – przyciąga wzrok perforowaną obudową typu honeycomb, która nie tylko nadaje jej gamingowego charakteru, ale też podkreśla lekkość konstrukcji. Materiał nie sprawia wrażenia taniego plastiku, wręcz przeciwnie – powierzchnia jest przyjemna w dotyku i dobrze leży w dłoni. Może jedynie przyciski na środku (do zmiany DPI i trybu podświetlenia) mogłyby designem bardziej pasować do całości.
Na uwagę zasługuje również przewód – miękki, lekki, niemal niewyczuwalny przy poruszaniu myszką. Nawet przed podłączeniem do komputera widać, że producent zadbał o ergonomię i detale. Jeśli pierwsze wrażenie coś zapowiada – to fakt, że ta myszka może pozytywnie zaskoczyć.
Lekki niczym podmuch wiatru – o konstrukcji i podświetleniu RGB
Redragon M808-RGB Storm to prawdziwa lekkość wśród gamingowych gryzoni – zaledwie 85 gramów sprawia, że podczas intensywnej rozgrywki można odnieść wrażenie, jakby nic nie trzymało się w dłoni. To uczucie „braku ciężaru” potęguje perforowana konstrukcja typu honeycomb, która nie tylko redukuje wagę, ale też zapewnia lepszy przepływ powietrza – idealny dodatek dla osób z tendencją do pocenia dłoni podczas emocjonujących sesji.

Kolejny atut to ślizgacze wykonane z teflonu (PTFE) – szerokie, gładkie i perfekcyjnie osadzone, co przekłada się na wyjątkową płynność ruchu. Myszka dosłownie sunie po powierzchni bez najmniejszego oporu, co w połączeniu z lekką konstrukcją pozwala na błyskawiczne reakcje.
Podczas testów myszka była użytkowana na podkładce Redragon P047 L z motywem Anime, której powierzchnia typu speed dodatkowo minimalizowała tarcie. Efekt? Reakcja praktycznie natychmiastowa i niesamowita precyzja nawet przy szybkich ruchach – duet idealny.

A co z podświetleniem RGB? Tu Redragon postawił na minimalizm z klasą. Zamiast zalewać całą myszkę neonami, producent zdecydował się na subtelne, ale efektowne rozwiązanie: dwa cienkie paski po bokach i delikatny akcent przy scrollu. Dla niektórych może to być „za mało RGB”, ale dla innych – strzał w dziesiątkę. Światło nie rozprasza, a jednocześnie dodaje stylu. Do dyspozycji mamy aż 7 trybów podświetlenia, a dodatkowo można dostosować intensywność świecenia i szybkość efektów w dedykowanym oprogramowaniu, które bez problemu pobierzemy ze strony Redragona.
Sensor PixArt PAW3327 i funkcjonalność myszki w praktyce
Sercem Redragon M808-RGB Storm jest sensor PixArt PAW3327, który w teorii oferuje maksymalną rozdzielczość do 12400 DPI i polling rate do 1000 Hz. A jak to wygląda w praktyce? Zaskakująco dobrze – szczególnie biorąc pod uwagę półkę cenową tej myszki. Sensor pracuje stabilnie, bez nagłych „skoków” czy gubienia pozycji, nawet podczas szybkich ruchów w grach FPS. Precyzja celowania pozostaje na wysokim poziomie, a śledzenie ruchu jest bardzo responsywne.

Do dyspozycji użytkownika oddano przyciski zmiany DPI, które pozwalają płynnie przełączać się między pięcioma domyślnie ustawionymi poziomami czułości. Przejścia są wyraźne, ale nie szarpiące – idealne, gdy w trakcie jednej rundy chcemy błyskawicznie przejść z trybu precyzyjnego celowania do dynamicznego poruszania się.
Ciekawym dodatkiem jest przycisk zmiany trybu użytkownika, który został sprytnie umieszczony na spodzie urządzenia. Dzięki temu możemy przełączać się między pięcioma wcześniej zapisanymi profilami – każdy z własnymi ustawieniami DPI, podświetlenia czy funkcji przycisków. To szczególnie przydatne dla graczy, którzy grają w różne gatunki gier lub dzielą myszkę z innym użytkownikiem. A że przycisk znajduje się pod spodem – nie ma ryzyka przypadkowego naciśnięcia w trakcie rozgrywki.
Oprogramowanie Redragon do M808-RGB Storm
Skoro jesteśmy już przy bardziej spersonalizowanych ustawieniach myszki Redragon M808-RGB Storm, to czas najwyższy wspomnieć o oprogramowaniu od producenta. Aplikacja do pobrania ze strony Redragona pozwala w prosty sposób skonfigurować najważniejsze parametry urządzenia – od DPI, przez RGB, aż po makra.
Interfejs oprogramowania jest przejrzysty i stylizowany w gamingowym klimacie. Zobaczymy w niej m.in. zakładkę LIGHTING, w której możemy wybrać jeden z siedmiu efektów podświetlenia, a także dostosować jasność oraz szybkość animacji. To przydatna opcja – można dopasować wygląd myszki do nastroju, reszty setupu albo… zostawić wszystko na minimalu i cieszyć się tylko delikatną poświatą.

To dopiero początek, bo dla profesjonalnych graczy istotniejsze będą pozostałe zakładki. DPI, gdzie można precyzyjnie skonfigurować pięć poziomów czułości osobno dla osi X i Y. Zakres? Od 200 aż do 12 400 DPI. Po prawej stronie znajdziemy też ustawienia polling rate’u – do wyboru 125, 250, 500 i 1000 Hz. Można także regulować prędkość kursora i przewijania. Całość działa płynnie i zapisywanie ustawień jest natychmiastowe – wystarczy kliknąć Apply.
Dodatkowo dostępne są zakładki CUSTOMIZE (zmiana funkcji przycisków) oraz MACRO, gdzie można przypisać skróty klawiaturowe, serie poleceń czy sekwencje do konkretnych gier i programów. Jak na darmowe oprogramowanie – jest naprawdę solidnie. Nie wymaga zakładania konta, nie instaluje żadnych niepotrzebnych procesów w tle i robi dokładnie to, czego oczekujesz: pozwala dopasować mysz do własnych preferencji.
Podsumowanie: prawdziwy sztorm czy zwykły wietrzyk?
Redragon M808-RGB Storm pozytywnie zaskakuje praktycznie w każdym aspekcie. Za stosunkowo niewielką cenę otrzymujemy ultralekką konstrukcję, niezły sensor PixArt PAW3327, solidne wykonanie i wygodne oprogramowanie z szerokimi możliwościami konfiguracji. Myszka świetnie sprawdza się zarówno w dynamicznych grach FPS, jak i codziennym użytkowaniu.

Ale czy wszystko jest idealne? To zależy – dla części graczy podświetlenie RGB może wydać się zbyt oszczędne, szczególnie jeśli są przyzwyczajeni do modeli „świecących się jak choinka”. Subtelne paski boczne i delikatne światło przy scrollu to zdecydowanie minimalizm. Dla jednych będzie to estetyczna zaleta, dla innych – niedosyt.
Kolejny drobiazg to rozmieszczenie przycisków na górze myszy – przyciski do zmiany DPI i podświetlenia, choć funkcjonalne, mogą nieco zaburzać jednolitą bryłę urządzenia. Design wydaje się lekko „przerywany” przez dodatkowe elementy, które mogłyby zostać lepiej zintegrowane z obudową.
Mimo tych niuansów, Redragon M808-RGB Storm to bardzo udany model. W swojej klasie cenowej wypada wręcz rewelacyjnie. To prawdziwy sztorm – lekki, szybki i funkcjonalny, który nie rozbije banku. Jeśli szukasz myszki gamingowej do 150 zł z realnym gamingowym potencjałem, to zdecydowanie warto ją sprawdzić!
Recenzja:
9
/
10
Plusy
Minusy
Sprawdź inne nasze recenzje dotyczące tego samego producenta:






