Awaria Amazon Web Services (AWS) sparaliżowała dziś znaczną część Internetu. Użytkownicy z całego świata, w tym z Polski, zgłaszali problemy z dostępem do popularnych stron i aplikacji. Nie działały m.in. Signal, Zoom, Canva, Slack, Perplexity, a nawet część usług Amazona – w tym Alexa i Prime Video.
Dziś rano świat technologii zatrzymał się z powodu poważnej awarii infrastruktury Amazon Web Services (AWS). W centrum problemu znalazł się region US-EAST-1 w Północnej Wirginii, czyli jeden z największych węzłów chmury AWS — stwierdzono tam „zwiększoną liczbę błędów i opóźnień”. Awaria odbiła się szerokim echem: usługi i aplikacje na całym świecie (w tym także w Polsce) zgłaszają problemy z dostępem i działaniem.
Awaria Amazon Web Services – co się stało?
Do awarii doszło w jednym z najważniejszych regionów infrastruktury AWS — US-EAST-1 w Północnej Wirginii. To właśnie tam znajduje się jeden z kluczowych węzłów obsługujących ogromną część usług chmurowych Amazona. Jak informuje Amazon, wystąpiły „zwiększone opóźnienia i błędy” w komunikacji między serwerami, co błyskawicznie przełożyło się na globalne problemy z działaniem Internetu.
W praktyce oznacza to, że aplikacje korzystające z chmury AWS — od popularnych komunikatorów, przez platformy streamingowe, po narzędzia biznesowe — przestały działać lub działały niestabilnie.
Czy serwery Amazon Web Services już działają?
AWS – Status usług
Jakie serwisy przestały działać?
Awaria Amazon Web Services objęła setki serwisów internetowych, w tym najpopularniejsze aplikacje wykorzystywane zarówno w pracy, jak i w życiu codziennym. Zgłoszenia napływały z całego świata — od użytkowników indywidualnych, przez firmy technologiczne, po redakcje portali. Zgłoszenia napływały z całego świata. Według serwisów takich jak Downdetector, problemy dotknęły m.in.:
- Signal – brak możliwości wysyłania wiadomości,
- Zoom i Slack – przerwy w działaniu komunikatorów,
- Canva i Figma – utrata możliwości zapisu i eksportu projektów,
- Prime Video, Perplexity, Snapchat – błędy serwera i brak połączenia z API,
- Fortnite, Alexa i inne usługi Amazona – problemy z logowaniem i synchronizacją.
Ta lista to tylko kropla w morzu awarii – według raportu Downdetector problemy odczuło ponad 60% najpopularniejszych aplikacji korzystających z AWS, co czyni tę awarię jedną z największych w historii Internetu.
Sprawdź, czy serwery działają:
🔍 Sprawdź, czy strona działa
Wpisz adres strony (np. example.com) i kliknij „Sprawdź”.
Czy to atak hakerski?
Nie. Wszystko wskazuje na usterkę infrastrukturalną po stronie AWS, a nie na atak cybernetyczny. Chmura Amazona działa w rozproszonej architekturze, ale awaria jednego z jej głównych regionów potrafi wywołać globalny efekt domina.
Skutki i reakcje firm
Przestoje w działaniu kluczowych usług chmurowych oznaczały utrudnienia dla setek tysięcy firm i milionów użytkowników. Wiele przedsiębiorstw korzystających z AWS — w tym startupy technologiczne, e-commerce i portale medialne — straciło na kilka godzin dostęp do swoich systemów.
Dla użytkowników indywidualnych oznaczało to problemy z komunikacją, dostępem do rozrywki czy przesyłaniem plików. Dla firm — opóźnienia, utratę produktywności i realne straty.
Kiedy Internet wróci do normy?
Amazon zapewnia, że trwają intensywne prace nad przywróceniem pełnej sprawności systemu, jednak nie podano oficjalnej godziny zakończenia awarii. Obecnie część usług powoli wraca do działania, ale problemy mogą utrzymywać się jeszcze przez kilka godzin.
Co pokazuje ta awaria?
Dzisiejsze wydarzenie po raz kolejny przypomina, jak bardzo współczesny Internet jest uzależniony od infrastruktury chmurowej kilku gigantów. Gdy jeden z nich ma awarię — skutki odczuwają miliony użytkowników na całym świecie.
To także ważna lekcja dla firm i instytucji: plan awaryjny (tzw. disaster recovery) to nie luksus, ale konieczność w świecie, w którym nawet największe systemy potrafią się zatrzymać.
Źródło: downdetector.com






