Ładowanie bezprzewodowe w końcu ma szansę stać się szybsze, bardziej energooszczędne i uniwersalne. Wszystko za sprawą Qi2 – nowego standardu ładowania. Czym różni się od poprzedników i dlaczego mówi się o nim tak dużo?
Na świecie jest coraz więcej fanów ładowania bezprzewodowego. Nic dziwnego. Brak kabli to po prostu wygoda. Większość współczesnych urządzeń korzysta ze standardu Qi, który mimo tego, że jest obecny na rynku od lat, dopiero niedawno zyskał większą popularność. Jako odpowiedź na jego ograniczenia, Wireless Power Consortium ogłosiło w 2023 roku następcę: Qi2.
Qi2 obiecywało sporo: lepsze dopasowanie urządzenia do ładowarki, szybsze ładowanie oraz wspólny standard dla Androidów i iPhone’ów. Problem w tym, że wdrożenie tej technologii nie przebiega tak sprawnie, jak zakładano.
Owszem, wszystkie iPhone’y od serii 12 wspierają Qi2, ale w 2024 roku tylko jeden smartfon z Androidem – HMD Skyline – otrzymał oficjalną certyfikację. Co gorsza, nie działał on z niektórymi starszymi ładowarkami Qi, co wzbudziło spore rozczarowanie. Początek 2025 roku również nie przyniósł rewolucji – seria Samsung Galaxy S25 zadebiutowała jedynie jako „Qi2 Ready”, bez pełnej obsługi nowego standardu.
Na rynku zaczynają się już pojawiać akcesoria Qi2 z mocą 25 W, ale… wciąż brakuje telefonów, które mogłyby z niej skorzystać. Czy Qi2 to przyszłość ładowania, czy raczej technologia, która utknęła w teorii? Odpowiedź nie jest tak oczywista, jak mogłoby się wydawać.
Qi2 – co to jest?

Qi2 to nowy, otwarty standard ładowania bezprzewodowego opracowany przez Wireless Power Consortium (WPC), który wnosi istotne usprawnienia względem oryginalnego Qi. Jeśli kiedykolwiek ładowałeś telefon bez kabla, prawdopodobnie korzystałeś właśnie ze standardu Qi. Teraz jego następca ma szansę wyeliminować wiele dotychczasowych problemów.
Kluczową nowością Qi2 jest Magnetic Power Profile (MPP) – technologia oparta na MagSafe od Apple. To właśnie Apple miało swój udział w projektowaniu nowego standardu. Dzięki zastosowaniu pierścienia magnesów w urządzeniu, możliwe jest jego idealne dopasowanie do ładowarki, co przekłada się na szybsze i bardziej efektywne ładowanie.
Warto jednak wspomnieć o istnieniu drugiego profilu – Extended Power Profile (EPP), który nie wykorzystuje magnesów. Jak wyjaśnia Paul Golden z WPC, urządzenia zgodne z EPP spełniają wymogi techniczne, ale nie mogą być oznaczone logo Qi2, ponieważ nie posiadają magnesów. Takie urządzenia zachowują logo Qi, a ich opakowanie musi zawierać informację, że nie wspierają magnetycznego dopasowania.
Co oznacza „Qi2-Ready”? Przykład Samsunga
Tu sytuacja staje się bardziej złożona. Seria Samsung Galaxy S25 (w tym S25, S25+, S25 Ultra, S25 Edge, a także Z Fold7 i Flip7) oficjalnie obsługuje ładowanie Qi, ale nie posiada wbudowanych magnesów, więc nie są to w pełni urządzenia Qi2. Jednak Samsung i inne firmy oferują specjalne etui z magnesami oznaczone jako Qi2-Ready. Po ich założeniu telefon zyskuje możliwość pełnego korzystania z ładowania Qi2 – z poprawioną wydajnością i prędkością ładowania.
To tymczasowe rozwiązanie może wynikać z długiego cyklu projektowego smartfonów i trudności z implementacją magnesów w konstrukcji. Z drugiej strony, podejście „Qi2-Ready” może być tańsze i łatwiejsze do wdrożenia, co czyni je atrakcyjnym rozwiązaniem w przypadku tańszych modeli smartfonów.
Kompatybilność Qi2 z wcześniejszymi urządzeniami

Qi2 jest wstecznie kompatybilny – możesz więc używać starszych telefonów z Qi lub iPhone’ów z MagSafe z nowymi ładowarkami Qi2. Przeprowadzone testy potwierdzają, że starsze urządzenia działają z Qi2, choć często z ograniczoną prędkością.
Ale uwaga: nie działa to zawsze w drugą stronę. Nie wszystkie nowe telefony Qi2 działają poprawnie ze starszymi ładowarkami Qi. Przykład? Smartfon HMD Skyline, certyfikowany dla Qi2, nie ładował się na kilku starszych ładowarkach Qi. Może to być zapowiedź szerszego problemu, który potwierdzą dopiero kolejne testy i więcej urządzeń dostępnych na rynku.
Dlaczego Qi2 to ważna zmiana?
Nowa generacja ładowania bezprzewodowego, czyli Qi2, przynosi kilka istotnych usprawnień względem klasycznego standardu Qi. To nie tylko zmiana nazwy, ale realne korzyści, które odczują użytkownicy smartfonów, słuchawek i innych urządzeń mobilnych.
Większa efektywność ładowania
Podstawą działania ładowania bezprzewodowego są cewki elektromagnetyczne – jedna lub więcej w ładowarce oraz jedna w urządzeniu. Aby energia mogła być przekazana, cewki muszą być idealnie wyrównane. Dotychczas ich niedokładne dopasowanie prowadziło do strat energii i przegrzewania się urządzeń.
Qi2 wprowadza Magnetic Power Profile (MPP), czyli pierścień magnesów wbudowany w ładowarkę i urządzenie. Dzięki temu elementy automatycznie się dopasowują, co minimalizuje straty energii i poprawia bezpieczeństwo baterii.
Szybsze ładowanie
Początkowo standard Qi oferował zaledwie 5 W mocy, co dziś wydaje się bardzo ograniczone. Qi2 podnosi poprzeczkę – oferuje do 15 W, czyli tyle samo co MagSafe od Apple. A to nie koniec – nowy profil Qi2 25W umożliwia jeszcze szybsze ładowanie (do 25 W), chociaż na razie brakuje smartfonów, które w pełni by go wykorzystywały.
Warto zaznaczyć, że niektórzy producenci, jak OnePlus czy Xiaomi, już teraz oferują szybsze ładowanie bezprzewodowe, ale tylko przy użyciu dedykowanych ładowarek. Qi2 ma szansę ujednolicić ten proces i przyspieszyć go bez potrzeby kupowania specjalnych modeli.
Szersza kompatybilność z akcesoriami

Jedną z największych zalet Qi2 jest jego uniwersalność – każda ładowarka Qi2 może ładować każde urządzenie Qi2, niezależnie od marki. Oznacza to, że jednym akcesorium naładujesz zarówno iPhone’a, jak i smartfon z Androidem.
Jeśli Twój telefon wspiera ładowanie Qi, ale nie ma magnesów, możesz dokupić specjalne etui z pierścieniem magnetycznym – podobnie jak w przypadku MagSafe. Niestety, nie wszystkie stare ładowarki Qi i akcesoria MagSafe będą działały z Qi2, co może okazać się rozczarowujące. Czasami trzeba po prostu przetestować je samodzielnie.
Dodatkowe usprawnienia
Qi2 oferuje także inne ulepszenia, takie jak:
- Większa liczba wspieranych urządzeń – od tabletów po smartwatche i słuchawki,
- Adaptacyjne ładowanie – ładowarka komunikuje się z urządzeniem, by dostarczyć dokładnie tyle energii, ile potrzeba,
- Lepsze zarządzanie temperaturą i detekcja obcych obiektów (np. monet między telefonem a ładowarką), co zwiększa bezpieczeństwo użytkowania.
Qi2 25W, czyli co?
Nowy rozdział w rozwoju ładowania bezprzewodowego właśnie się zaczyna. Qi2.2.1, czyli pierwsza duża aktualizacja standardu Qi2, została oficjalnie oznaczona przez Wireless Power Consortium jako Qi2 25W. Choć nie rozwiązuje ona całego chaosu związanego z kompatybilnością ładowarek i urządzeń, przynosi kilka realnych usprawnień.
Jeszcze szybsze ładowanie
Qi2 25W ma docelowo umożliwiać ładowanie z mocą nawet 50 W, choć na start większość urządzeń będzie obsługiwać standardową wartość 25 W. To i tak znaczący krok naprzód względem dotychczasowego limitu 15 W, znanego z Qi2 i MagSafe.
Lepsze pozycjonowanie magnetyczne
Aktualizacja usprawnia także magnetyczne dopasowanie telefonu do ładowarki, co przekłada się na jeszcze lepszą efektywność i stabilność ładowania. Dodatkowo, akcesoria Qi2 25W mają działać z szerokim wachlarzem urządzeń – bez względu na producenta.
Wsteczna kompatybilność
Nowe urządzenia i akcesoria Qi2 25W będą kompatybilne z ładowarkami Qi2 i starszymi Qi, choć – co oczywiste – z ograniczoną prędkością ładowania. To dobra wiadomość dla tych, którzy nie planują od razu wymieniać całego ekosystemu akcesoriów.
Czy Qi2 zadziała z moim telefonem? Lista kompatybilnych smartfonów

Mimo rosnącego zainteresowania nowym standardem, certyfikowanych telefonów Qi2 wciąż jest niewiele. Dominują wśród nich modele od Apple – od iPhone’a 12 wzwyż – a jedynym smartfonem z Androidem z oficjalnym wsparciem Qi2 jest obecnie HMD Skyline.
Telefony Apple z certyfikatem Qi2:
- iPhone 16
- iPhone 16 Plus
- iPhone 16 Pro
- iPhone 16 Pro Max
- iPhone 15
- iPhone 15 Plus
- iPhone 15 Pro
- iPhone 15 Pro Max
- iPhone 14
- iPhone 14 Plus
- iPhone 14 Pro
- iPhone 14 Pro Max
- iPhone 13
- iPhone 13 Mini (obsługuje ładowanie do 12 W)
- iPhone 13 Pro
- iPhone 13 Pro Max
- iPhone 12
- iPhone 12 Mini (obsługuje ładowanie do 12 W)
- iPhone 12 Pro
- iPhone 12 Pro Max
Android:
- HMD Skyline
Na razie to wszystko. Żaden flagowiec Samsunga, Google czy Xiaomi nie został jeszcze oficjalnie certyfikowany jako urządzenie Qi2, choć wiele z nich określanych jest jako „Qi2 Ready”. Oznacza to, że potrzebują one dodatkowych akcesoriów (np. etui z magnesami), by w pełni wykorzystać możliwości nowego standardu.
Lista smartfonów z Qi2-Ready
Niektóre smartfony nie mają pełnej certyfikacji Qi2, ale mogą ładować się z tą samą prędkością i efektywnością, jeśli zostaną wyposażone w odpowiednie akcesorium. To właśnie tzw. telefony Qi2-Ready.
Urządzenia z tej kategorii obsługują standard Qi2 pod względem technicznym, jednak brakuje im wbudowanego pierścienia magnesów. Dlatego, aby mogły korzystać z funkcji Qi2 (takich jak precyzyjne pozycjonowanie i szybsze ładowanie), należy połączyć je z etui Qi2-Ready z magnesami – dostępne są zarówno oryginalne wersje od producenta, jak i od firm trzecich.
Telefony Qi2-Ready:
- Samsung Galaxy S25
- Samsung Galaxy S25+
- Samsung Galaxy S25 Ultra
- Samsung Galaxy S25 Edge
- Samsung Galaxy Z Fold7
- Samsung Galaxy Z Flip7
- Samsung Galaxy Z Flip7 FE
W połączeniu z odpowiednim etui, te modele oferują pełne korzyści płynące z Qi2 – w tym ładowanie 25 W, lepsze zarządzanie temperaturą i kompatybilność z nowymi akcesoriami. To rozwiązanie przejściowe, ale dla wielu użytkowników może być atrakcyjne, zwłaszcza że nie wymaga wymiany całego urządzenia.
Kiedy Qi2 stanie się standardem? Dlaczego tak długo trwa?

Zanim urządzenie może oficjalnie posługiwać się logo Qi2 lub Qi2 25W, musi przejść proces certyfikacji prowadzony przez Wireless Power Consortium (WPC) w niezależnych laboratoriach. Specyfikacja Qi2 – a dokładnie Magnetic Power Profile (MPP) – obejmuje m.in. takie elementy jak prędkość ładowania, siła magnesów oraz kompatybilność z innymi urządzeniami. Logo Qi2 oznacza, że produkt spełnia surowe wymagania jakości i bezpieczeństwa ustalone przez WPC.
Niestety, jak miało to już miejsce przy oryginalnym standardzie Qi, na rynku pojawiają się także urządzenia nieposiadające oficjalnej certyfikacji, choć reklamowane są jako zgodne z Qi2. Może to prowadzić do problemów z kompatybilnością lub efektywnością ładowania.
Obecnie cała seria iPhone’ów od 12 do 16 wspiera Qi2, a czołowi producenci akcesoriów – tacy jak Anker, Belkin, Nomad, Mophie czy Baseus – oferują już szeroki wybór ładowarek i powerbanków Qi2.
W nadchodzących miesiącach możemy spodziewać się fali premier akcesoriów i smartfonów obsługujących Qi2 25W, a niektórzy producenci Androidów zapowiedzieli pełne wdrożenie tego standardu na przełomie 2025 i 2026 roku. Warto pamiętać, że proces projektowania smartfona trwa zwykle około dwóch lat, co częściowo tłumaczy powolną adopcję Qi2.
Wireless Power Consortium wciąż wierzy, że Qi2 stanie się w końcu uniwersalnym standardem ładowania bezprzewodowego na całym świecie. Choć początkowo wiele na to wskazywało, dziś – w połowie 2025 roku – ten entuzjazm jest już nieco ostudzony.
Qi2 miał być przełomem, który w końcu ujednolici rynek ładowania bezprzewodowego – i być może nadal nim będzie. Ale na ten moment widzimy raczej powolną i fragmentaryczną adaptację, a nie prawdziwą rewolucję. Konsumenci powinni zachować ostrożność przy zakupie akcesoriów „zgodnych z Qi2”, sprawdzając, czy rzeczywiście posiadają oficjalną certyfikację WPC. Dopiero wtedy można liczyć na pełną kompatybilność i bezpieczeństwo.












