Google Pixel Buds 2a to najnowsze, tańsze słuchawki od Google, które mają łączyć wygodę, solidne brzmienie i funkcje asystenta. Sprawdzam, czy to faktycznie udany wybór w 2025 roku.
Google Pixel Buds 2a to znaczący krok naprzód dla taniego segmentu słuchawek od giganta z Mountain View. Po czterech latach od premiery oryginalnych Buds A, firma wprowadza model, który za 649 zł oferuje funkcje wcześniej zarezerwowane dla droższych wariantów – przede wszystkim aktywną redukcję szumów (ANC).
Słuchawki testowałem przez kilka tygodni, używając ich z różnymi urządzeniami Android oraz w codziennych scenariuszach – od wędrówek po mieście, przez sesje treningowe, po długie rozmowy telefoniczne. Czy Pixel Buds 2a to najlepszy wybór w tym przedziale cenowym? Odpowiedź jest złożona, ale generalnie pozytywna.
Google Pixel Buds 2a – specyfikacja

- Przetwornik: 11 mm dynamiczny driver (w każdej słuchawce)
- Procesor: Google Tensor A1 (w każdej słuchawce)
- Łączność: Bluetooth 5.4 (wspiera Super Wideband)
- Funkcje audio: aktywna redukcja szumów (ANC) z technologią Silent Seal™ 1.5, tryb transparentności, aktywne wyrównanie ciśnienia w uchu („active in-ear pressure relief”)
- Mikrofony i głos: dwa mikrofony w każdej słuchawce, mesh „wind-blocking” dla mniej szumu przy wietrze, wsparcie Clear Calling
- Sterowanie: czujnik dotykowy (tap) w każdej słuchawce, czujnik zbliżeniowy IR (wykrywanie wkładania/wyjmowania)
- Wodoszczelność / odporność: słuchawki — IP54, etui — IPX4
- Bateria i czas pracy:
- Z włączonym ANC: do 7 godzin słuchania (słuchawki same) oraz do 20 godzin z etui.
- Bez ANC: do 10 godzin słuchania oraz do 27 godzin z etui.
- Szybkie ładowanie: 5 minut w etui = do 1 godziny słuchania (z ANC)
- Wymiary:
- Słuchawka (z średnią końcówką): ~ 23,1 × 16,0 × 17,8 mm
- Etui: ~ 50,0 × 24,5 × 57,2 mm
- Waga: słuchawka ~ 4,7 g (z średnią końcówką), etui ~ 47,6 g (z słuchawkami)
- Kompatybilność / wymagania: działa z dowolnym urządzeniem Bluetooth 4.0+, ale by uzyskać pełnię funkcji najlepiej z telefonem Android (wymagany Android 6.0+ i konto Google)
- Zestaw w opakowaniu: słuchawki, etui z ładowaniem, cztery rozmiary końcówek (XS/S/M/L)
Pixel Buds 2a to słuchawki True Wireless oparte na przetwornikach dynamicznych 11 mm. Sercem urządzenia jest procesor Google Tensor A1 – ten sam chip, który napędza droższe Pixel Buds Pro 2. To właśnie on odpowiada za przetwarzanie audio 90 razy szybciej niż prędkość dźwięku i obsługę funkcji ANC oraz AI.
Pod kątem łączności dostajemy Bluetooth 5.4 z obsługą kodeków AAC i SBC. Brak wsparcia dla aptX czy LDAC to pewne rozczarowanie, ale przy cenie 649 zł trudno tego wymagać. Warto podkreślić funkcję Bluetooth Super Wideband, która poprawia jakość połączeń głosowych na kompatybilnych urządzeniach.
Słuchawki oferują aktywną redukcję szumów Silent Seal 1.5, tryb przezroczysty oraz aktywną redukcję ciśnienia w uszach. Każda słuchawka waży zaledwie 4,7 grama, co czyni je najlżejszymi i najmniejszymi słuchawkami A-Series w historii. Norma IP54 dla słuchawek i IPX4 dla etui gwarantuje odporność na pot i zachlapania.
Bateria to kolejny punkt, w którym Pixel Buds 2a błyszczą. Z wyłączonym ANC uzyskamy do 10 godzin pracy, a z włączonym – 7 godzin. Etui dodaje odpowiednio 27 lub 20 godzin całkowitego czasu działania. To dwukrotnie więcej niż oferowały oryginalne Buds A-Series. Szybkie ładowanie przez USB-C zapewnia godzinę odtwarzania po zaledwie 5 minutach w etui.
Jakość wykonania i ergonomia
Etui ładujące
Etui ładujące Pixel Buds 2a jest kompaktowe, lekkie i wykonane z materiałów o przyjemnej fakturze. W porównaniu do Pixel Buds Pro 2 jest mniejsze i bardziej okrągłe, co sprawia, że wygodniej mieści się w kieszeni. Całość ważąca z słuchawkami 47,6 grama nie stanowi obciążenia podczas codziennego noszenia.
Etui nie oferuje ładowania indukcyjnego, co jest ustępstwem względem droższych modeli, ale na pokładzie znajduje się głośnik do funkcji Find My Device. Port USB-C umieszczono na dole obudowy. Największą niespodzianką jest wymienna bateria – Google po raz pierwszy wprowadza tę funkcję. Wymiana wymaga jedynie śrubaka Torx i kilku minut czasu. To znaczący krok w kierunku zrównoważonego rozwoju, choć same baterie trzeba będzie kupować oddzielnie.
Sprawdź też: Google Pixel 10 Pro – test smartfona. Nowy król Androida?
Wygoda użytkowania
Pixel Buds 2a przejęły od droższego modelu Pro 2 system „twist-to-adjust stabilizer” – obracany stabilizator, który pozwala dostosować stopień docisku słuchawki. Przekręcenie w lewo zapewnia mocniejsze osadzenie idealne na trening, przekręcenie w prawo – luźniejsze dopasowanie do relaksu. W zestawie znajdują się cztery rozmiary silikonowych końcówek (XS, S, M, L), co gwarantuje dopasowanie do większości uszu.
W praktyce słuchawki siedzą pewnie i komfortowo. Testowałem je podczas długich sesji roboczych przekraczających 8 godzin oraz podczas intensywnych treningów – nie wypadły ani razu i nie powodowały dyskomfortu. Lekka konstrukcja sprawia, że po kilku minutach zapominamy o ich obecności w uszach. Stabilizatory faktycznie działają – podczas biegania i ćwiczeń słuchawki pozostawały na miejscu bez konieczności poprawiania.
Brzmienie – jak grają Pixel Buds 2a?

Charakterystyka dźwięku Pixel Buds 2a to klasyczny profil konsumencki z lekkim naciskiem na bas i góry tonalne. Brzmienie jest zbalansowane, szczegółowe i przyjemne dla ucha – szczególnie w muzyce rozrywkowej. Przetworniki 11 mm oferują pełne, choć nie przesadnie wybijające się basy, które nadają muzyce energii bez zagłuszania reszty pasma.
Średnica jest miejscem, gdzie Pixel Buds 2a prezentują pewne słabości. Wokale mogą brzmieć nieco cienko w domyślnym ustawieniu, a pasmo 1-4 kHz jest lekko zaniedbane. Większość słuchaczy tego nie zauważy, ale audiofile mogą poczuć pewien brak „ciała” w środkowym paśmie. Góry tonalne są jasne i dobrze rozrysowane, choć przy niektórych gatunkach muzyki (szczególnie jazz czy rock z ostrymi talerze) może pojawić się lekka sybilacja.
Scena dźwiękowa jest szersza niż można by oczekiwać od słuchawek w tej cenie. Pixel Buds 2a nie brzmią klaustrofobicznie – łatwo wyłapać detale tła i przestrzenność nagrania. Wsparcie dla audio przestrzennego (tylko na urządzeniach Pixel 6 i nowszych) dodatkowo wzbogaca doświadczenie przy filmach.
Przy głośniejszym odsłuchu (powyżej 70-80% głośności) scena zaczyna się nieco rozmazywać, a dźwięk może tracić na przejrzystości. To normalne dla słuchawek w tym segmencie cenowym, ale warto o tym pamiętać. Samsung Galaxy Buds 3 FE w bezpośrednim porównaniu oferują czystszy i bardziej zrównoważony dźwięk.
ANC i funkcje smart
Aktywna redukcja szumów Silent Seal 1.5 w Pixel Buds 2a to 1,5-krotna poprawa względem oryginalnych Pixel Buds Pro. W praktyce oznacza to skuteczne wyciszanie niskich częstotliwości – szumu komunikacji miejskiej, klimatyzacji, wentylatów czy samolotu. ANC radzi sobie z redukcją większości szumów zewnętrznych przy prawidłowym dopasowaniu.
Gdzie ANC działa najlepiej? W środkach transportu publicznego, samolotach i biurach. Gdzie najgorzej? Przy ostrych, wysokich dźwiękach (4-9 kHz) jak brzęczenie kluczy, szelest papieru czy rozmowy w bezpośredniej bliskości. Płytsze osadzenie słuchawek w kanale słuchowym prawdopodobnie ogranicza skuteczność pasywnej izolacji w tych częstotliwościach.
Sprawdź też: Pixel 10, Pixel Watch 4 i Buds 2a – Google stawia na AI
W porównaniu z topowymi modelami jak AirPods Pro 3, Pixel Buds 2a ustępują szczególnie przy redukcji ludzkich głosów. Z drugiej strony, w bezpośrednim zestawieniu z Pixel Buds Pro 2 różnica nie jest dramatyczna – tańszy model oferuje bardzo zbliżone wrażenia.
Tryb przezroczysty to już słabszy punkt. W przeciwieństwie do konkurencji od Apple czy Samsunga, transparentność Pixel Buds 2a ma problem z odpowiednim balansowaniem głośności dźwięków. Wentylatot może całkowicie zagłuszyć rozmówcę stojącego obok. W cichym otoczeniu tryb działa akceptowalnie, ale w hałaśliwych warunkach lepiej zdjąć słuchawki.
Google Assistant i funkcje ekosystemowe

Pixel Buds 2a oferują natywną integrację z asystentem Gemini. Komenda głosowa „Hej Google” lub przytrzymanie słuchawki aktywuje asystenta bez konieczności dotykania telefonu. Gemini może odczytywać wiadomości, dodawać wydarzenia do kalendarza, kontrolować muzykę, udzielać odpowiedzi z internetu i wyszukiwać informacje w aplikacjach Google (Gmail, Keep, Kalendarz).
Gemini Live to kolejny poziom interakcji – swobodne konwersacje z AI bez przerywania. Można poprosić o streszczenie emaili, utworzenie playlisty czy dodanie zadań. Wszystko działa płynnie i bezproblemowo na urządzeniach Android.
Funkcja tłumaczenia w czasie rzeczywistym, automatyczne przełączanie między urządzeniami oraz Find My Buds to dalsze atuty ekosystemu Google. Find My Device wykorzystuje sieć Android do lokalizowania słuchawek nawet gdy są rozłączone. Etui może odtworzyć dźwięk, ułatwiając odnalezienie zgubionego sprzętu.
Multipoint pozwala na jednoczesne połączenie z dwoma urządzeniami. Słuchawki automatycznie przełączają się między telefonem a laptopem w zależności od aktywności – podczas rozmowy wstrzymują muzykę na drugim urządzeniu. To funkcja, której brakowało w pierwszej generacji A-Series.
Połączenie i opóźnienia

Bluetooth 5.4 zapewnia stabilne połączenie w zasięgu około 10 metrów. W trakcie testów nie doświadczyłem problemów z rozłączaniem czy przerwami w transmisji. Multipoint działa niezawodnie, choć przełączanie między urządzeniami czasami wymaga kilku sekund.
Opóźnienia to bolączka większości słuchawek Bluetooth, a Pixel Buds 2a nie są wyjątkiem. Przy oglądaniu filmów na YouTube czy Netflixie aplikacje kompensują opóźnienie, więc synchronizacja wideo-audio jest zadowalająca. Problem pojawia się w grach i wideorozmowach na żywo – tam opóźnienie wynoszące około pół sekundy jest odczuwalne.
Brak wsparcia dla kodeków o niskim opóźnieniu (aptX Low Latency, aptX Adaptive) ogranicza możliwości w tym zakresie. Dla graczy mobilnych to istotny minus. Google historycznie naprawiało problemy z opóźnieniem aktualizacjami firmware w starszych modelach, więc jest nadzieja na poprawę.
Dostępne kodeki to AAC i SBC. Większość użytkowników Android nie odczuje różnicy, ale audiopile mogą tęsknić za wyższej jakości opcjami jak LDAC czy aptX HD.
Bateria – realny czas pracy
Google deklaruje do 10 godzin pracy z wyłączonym ANC i do 7 godzin z włączonym. Czy tak samo jest w praktyce? Nie do końca, bo…w tym pierwszym wariancie wyciągnąłem nie do, a ponad 10 godzin. Z włączonym ANC jednak faktycznie jest to około 7h..
Etui dodaje kolejne 17 godzin z ANC lub 27 bez. To łącznie 20-27 godzin całkowitego czasu pracy – wystarczająco na kilka dni użytkowania bez ładowania. W porównaniu z Pixel Buds Pro 2 (30 godzin całkowicie) to ustępstwo, ale wciąż bardzo dobry wynik w segmencie budżetowym.
Szybkie ładowanie to prawdziwy lifesaver – 5 minut w etui daje godzinę słuchania. Pełne naładowanie słuchawek zajmuje około 90 minut. Brak ładowania bezprzewodowego to świadomy kompromis dla obniżenia ceny.
Mikrofony i jakość rozmów

Każda słuchawka ma dwa mikrofony wyposażone w siatki blokujące wiatr. Funkcja Clear Calling wykorzystuje AI Google do redukcji szumów tła i poprawy klarowności głosu. W cichych pomieszczeniach jakość rozmów jest bardzo dobra – rozmówca słyszy nas wyraźnie i naturalnie.
W trudniejszych warunkach pojawia się problem. Na ulicy, w komunikacji miejskiej czy przy silnym wietrze mikrofony mają trudności z całkowitym odfiltrowaniem hałasu tła. Głos pozostaje zrozumiały, ale szumy są wyraźnie słyszalne. Paradoksalnie, w niektórych testach Pixel Buds 2a radziły sobie lepiej od droższych Pro 2 przy połączeniach w zatłoczonych miejscach.
Charakterystyczne dla Pixel Buds jest wrażenie „dzwonienia z daleka” – głos brzmi jakby docierał z dużej odległości. To nie przeszkadza w komunikacji służbowej, ale audiofile mogą być rozczarowani. Klawiatura mechaniczna w tle jest słyszalna, choć wentylator jest już skutecznie wyciszany.
Bluetooth Super Wideband poprawia jakość głosu na kompatybilnych urządzeniach, rozszerzając pasmo częstotliwości transmisji. Różnica jest słyszalna szczególnie przy połączeniach z innymi użytkownikami tej samej technologii.
Aplikacja i personalizacja
Na telefonach Pixel z Androidem 10+ ustawienia słuchawek dostępne są w Ustawienia > Podłączone urządzenia. Na innych urządzeniach Android trzeba pobrać aplikację Google Pixel Buds. iOS nie ma dedykowanej aplikacji, co ogranicza funkcjonalność do podstawowej obsługi Bluetooth.
Equalizer oferuje 5-pasmową regulację (niskie basy, basy, środek, wysokie środkowe, wysokie). Brak etykiet na sliderach jest nieco mylący, ale po chwili oswojenia można skutecznie kształtować brzmienie. Dostępne są też presety: Zbalansowany, Clarity, Wzmocnienie wokali, Light Bass, Heavy Bass.
Tryby ANC, transparentny i wyłączony reguluje się jednym przyciskiem lub gestem długiego przytrzymania. Niestety brak możliwości regulacji siły ANC – jest tylko włączone/wyłączone. To istotna różnica względem konkurencji, która często oferuje suwak intensywności.
Funkcje inteligentne to Adaptive Sound (dostosowanie głośności do otoczenia, dostępne tylko w A-Series, nie w 2a), Hearing Wellness (monitoring głośności i czas ekspozycji), kontrola równowagi stereo, oraz gesty sterowania (tap, double tap, triple tap, hold).
Werdykt – czy warto kupić Google Pixel Buds 2a?
Google Pixel Buds 2a to słuchawki, które zasługują na uwagę każdego użytkownika Androida szukającego dobrze wyposażonych słuchawek w przedziale 600-700 zł. Za 649 zł dostajemy kompletny pakiet: skuteczne ANC, bardzo dobry czas pracy na baterii, wygodne dopasowanie, integrację z Gemini i przyjemne brzmienie.
Dla kogo są te słuchawki? Przede wszystkim dla użytkowników urządzeń Pixel – tutaj dostajemy pełnię możliwości, włącznie z audio przestrzennym. Właściciele innych Androidów też będą zadowoleni, choć część funkcji (Spatial Audio) pozostanie niedostępna. Osoby ceniące bezproblemową konfigurację, długi czas pracy i dostęp do AI bez sięgania po telefon będą usatysfakcjonowane.
Dla kogo NIE są Pixel Buds 2a? Audiofili oczekujących referencyjnego brzmienia i wsparcia dla wysokojakościowych kodeków powinni rozejrzeć się gdzie indziej. Gracze mobilni będą rozczarowani opóźnieniami Bluetooth. Użytkownicy iOS stracą dostęp do większości zaawansowanych funkcji i aplikacji.
Największe plusy to realnie długa bateria (często przekraczająca deklaracje producenta), skuteczne ANC w swojej klasie cenowej, bardzo wygodne dopasowanie i stabilna łączność. Największe minusy to przeciętny tryb transparentny, brak regulacji siły ANC, odczuwalne opóźnienia przy grach i średnia jakość mikrofonów w trudnych warunkach.
Za dostarczenie słuchawek do testów dziękujemy Google!
Recenzja:
7,5
/
10
Plusy
Minusy











