Do sprzedaży trafiają 32-calowy iiyama ProGraphic HB3201UHSNP-B1 oraz 27-calowy HB2701UHSNP-B1, oba w cenach, które zaskakują jak na sprzęt kierowany do kreatywnych profesjonalistów. Sprawdzamy, czy ta propozycja jest rzeczywiście warta uwagi.
iiyama to jeden z najpopularniejszych producentów monitorów na rynku, ale mimo długiej historii dotychczas oferowała jedynie modele gamingowe z rodziny G-Master i biurowe z linii ProLite. Brakowało czegoś dla grafików i w końcu producent postanowił wypełnić tę lukę serią ProGraphic.
iiyama ProGraphic HB3201UHSNP-B1 i HB2701UHSNP – specyfikacja
Oba modele wyposażono w matrycę IPS Black 2.0 o rozdzielczości 4K (3840 x 2160 pikseli) i odświeżaniu 60 Hz. Producent deklaruje kontrast 3000:1, jasność 450 nitów i czas reakcji 4 ms GtG. Gamut obejmuje 99 procent DCI-P3, a certyfikat Pantone Validated potwierdza precyzję odwzorowania barw. Na pokładzie znalazła się stacja dokująca USB-C z Power Delivery 96 W, hub USB 3.2, złącze RJ45, DisplayPort Daisy Chain MST oraz przełącznik KVM. Poza rozmiarem oba modele mają identyczną specyfikację. Model 27-calowy kosztuje około 2000 złotych, a 32-calowy nieco poniżej 2800 złotych.
iiyama ProGraphic HB3201UHSNP-B1 i HB2701UHSNP – budowa i jakość wykonania, ergonomia

Pod względem wizualnym oba modele ProGraphic prezentują nowoczesny charakter. Bardzo smukłe ramki ze wszystkich czterech stron sprawiają, że świetnie sprawdzają się w zestawach wieloekranowych. Na ramieniu znalazła się spinka na przewody, a trapezoidalna podstawa zajmuje relatywnie mało miejsca na biurku i jest wzmocniona od wewnątrz metalem.
Ergonomia stoi na bardzo dobrym poziomie. Podstawa umożliwia pochylenie o 23 stopnie w górę i 5 stopni w dół, regulację wysokości w zakresie 150 mm, obrót na boki o 360 stopni oraz rotację do pozycji portretowej, czyli piwot. Monitory są zgodne ze standardem VESA 100 na 100, co ułatwia montaż na ścianie lub alternatywnym uchwycie. Warstwa antyodblaskowa AGLR skuteczniej ogranicza odbicia niż tradycyjne powłoki, nie wprowadzając przy tym ziarnistości obrazu.
Zestaw portów jest imponujący: HDMI 2.0, DisplayPort 1.2, USB-C z PD 96 W i wyjściem DP, USB-B, RJ45, minijack oraz hub USB 3.2 z trzema portami USB-A i jednym USB-C. Zintegrowane głośniki o mocy 2 razy 2 W w modelu 27-calowym i 2 razy 2,5 W w 32-calowym pełnią wyłącznie funkcję awaryjną.
iiyama ProGraphic HB3201UHSNP-B1 i HB2701UHSNP – Jakość obrazu
Matryce są 8-bitowe z modułem FRC, więc nie ma tu natywnego 10-bitu, ale gamut robi wrażenie. Pomiary pokazują ponad 160 procent objętości sRGB, ponad 110 procent Adobe RGB i około 115 procent DCI-P3, co jest wynikiem zbliżonym do współczesnych paneli OLED. Emulacja poszczególnych przestrzeni barw pozwala unikać przesadnej cukierkowości i uzyskać naturalne, skalibrowane odwzorowanie.
Zmierzony kontrast wynosi około 2300 do 2500 do 1 w zależności od trybu, czyli nieco poniżej deklarowanych 3000:1, ale wyraźnie powyżej typowego IPS i bliski matrycom VA. Temperatura bieli około 6500 K jest bardzo dobrym wynikiem fabrycznym. Średni błąd Delta E dla sRGB wyniósł 1,26 dla modelu 27-calowego i 1,98 dla 32-calowego. Największy jednostkowy błąd sięgający około 8 dotyczy czerwieni, więc dodatkowa kalibracja jest wskazana, szczególnie w kontekście pracy profesjonalnej.

Podświetlenie W-LED pracuje w trybie Flicker-free, co potwierdzają pomiary. Maksymalna jasność wynosi 461 cd/m2 dla modelu 32-calowego i 415 cd/m2 dla 27-calowego. Minimalna jasność na poziomie 38 cd/m2 w obu przypadkach jest wystarczająca do pracy w zaciemnionym pomieszczeniu. Równomierność podświetlenia na standardowych ustawieniach jest przeciętna, odchylenia w prawym dolnym rogu przekraczają 15 procent. Funkcja Jednolitość skutecznie rozwiązuje ten problem, ograniczając odchylenia do kilku procent kosztem redukcji maksymalnej jasności do około 220 nitów. Efekt IPS Glow nie jest nadmiernie dokuczliwy, choć przy wyświetlaniu czerni widoczne są typowe żółtawe pojaśnienia w narożnikach.
HDR
Wsparcie HDR400 ma tu znaczenie czysto marketingowe. Brak lokalnego wygaszania i ograniczona jasność uniemożliwiają właściwe wykorzystanie tej technologii. HDR nie powinien być kryterium wyboru tych monitorów.

Odwzorowanie ruchu i input lag
Choć ProGraphic nie są monitorami gamingowymi, sprawdziliśmy również ich zachowanie przy odwzorowaniu ruchu. Przy 60 Hz i czasie reakcji 4 ms GtG wyniki naszych pomiarów przeprowadzanych w bardziej restrykcyjnych warunkach okazały się niezbyt zadowalające. Modele ProGraphic nadają się jedynie do spokojnych gier o statycznym charakterze. Brak synchronizacji adaptacyjnej VRR może powodować uciążliwy screen tearing. Input lag przy 60 Hz jest zauważalny, ale przy tym odświeżaniu nie stanowi realnego problemu w codziennym użytkowaniu. W kontekście sprzętu dla grafików i twórców jest to jednak całkowicie do zaakceptowania.
Podsumowanie – czy warto zainteresować się monitorami iiyama ProGraphic HB3201UHSNP-B1 i HB2701UHSNP?
iiyama ProGraphic HB3201UHSNP-B1 i HB2701UHSNP-B1 to udany debiut producenta w segmencie monitorów dla grafików i twórców. Nie są to konstrukcje premium, ale zupełnie nie próbują nimi być. iiyama konsekwentnie realizuje swoją filozofię maksymalnych możliwości w rozsądnej cenie i w tym przypadku wychodzi jej to zaskakująco dobrze. Matryca IPS Black 2.0 z rozdzielczością 4K, kontrastem bliskim VA i bardzo szerokim gamutem sprawia, że oba modele nadają się do pracy graficznej od ręki. Wyposażenie w stację dokującą USB-C z PD 96 W, LAN, hub USB 3.2 i przełącznik KVM deklasuje wielu droższych konkurentów. Wady, takie jak przeciętna równomierność podświetlenia, czy słabe odwzorowanie ruchu, są typowe dla tej klasy urządzeń i nie zmieniają ogólnie pozytywnej oceny.
Tekst nadesłany przez ItHardware.pl. Redakcja: Bernard Kaczmarczyk






