All-in-One z ekranami na blokopompce to nowy trend wśród chłodzeń cieczą. MSI postanowiło pójść o krok dalej i stworzyć coś, co nie tylko świetnie chłodzi, ale też wygląda jak mały komputer w komputerze. Tak właśnie powstała seria MSI MPG CoreLiquid P13, a w nasze ręce trafił model P13 360, czyli zestaw klasy premium z 2,1-calowym ekranem IPS. Jak wypadł w testach? Sprawdźmy.
MSI MPG CoreLiquid P13 360 – budowa i jakość wykonania
MSI MPG CoreLiquid P13 360 to konstrukcja typu AiO (All-in-One), w której liczy się zarówno wydajność, jak i dopracowana estetyka. Radiator wykonano z aluminium, ma wymiary 394 × 119,6 × 27,2 mm, a więc klasyczne jak na model 360 mm. Po zamontowaniu wentylatorów całość zajmuje ok. 53,5 mm, co oznacza, że chłodzenie zmieści się w większości nowoczesnych obudów typu mid-tower.
Gęstość upakowania lameli wynosi ok. 20 FPI, a odległość między nimi to 1,8 mm. Radiator został więc zoptymalizowany pod wentylatory o wyższym ciśnieniu statycznym. Finy mają klasyczny, falowany profil i są pomalowane proszkowo na czarno lub biało – zależnie od wariantu kolorystycznego zestawu.

W pudełku znajdziemy bogaty zestaw akcesoriów:
- chłodnicę z fabrycznie zamontowanymi wentylatorami,
- komplet montażowy dla Intel LGA1700 / LGA1851 i AMD AM4 / AM5,
- pastę termoprzewodzącą w tubce,
- osłonę systemu montażowego,
- komplet śrub i kabli.
Radiator połączono z blokopompką przy pomocy 390-milimetrowych węży w oplocie EPDM, które zakończono ruchomymi króćcami, co znacznie ułatwia montaż w ciasnych obudowach. Dużym plusem jest to, że przewody zasilania i ARGB dla wentylatorów zostały poprowadzone pod oplotem węży. Rozwiązanie to zapewnia bardzo czysty i schludny wygląd wnętrza komputera.

Wentylatory i chłodnica
Za chłodzenie odpowiadają trzy 120-milimetrowe wentylatory MSI DF1202512RFMN z podświetleniem ARGB i łożyskami Rifle Bearing. Zakres pracy wynosi 500–2050 obr./min (±150), przy maksymalnym przepływie 64,9 CFM i ciśnieniu statycznym 2,59 mmH₂O.
Każdy z wentylatorów ma dziewięć półprzezroczystych łopatek spiętych pierścieniem stabilizującym oraz logo MSI na piaście. Całość zamocowano na podkładkach antywibracyjnych, dzięki czemu zestaw pozostaje stabilny nawet przy maksymalnych obrotach.

Co ważne, wentylatory połączono łańcuchowo (tzw. daisy-chain), dzięki czemu do całego kompletu wystarczy pojedyncze złącze PWM i ARGB. W praktyce oznacza to mniej kabli i prostszy montaż – detale, które naprawdę robią różnicę w codziennym użytkowaniu.
Blokompomka z ekranem LCD
Prawdziwą gwiazdą zestawu jest blokopompka. Wykonano ją z czarnego tworzywa, a na jej szczycie znalazł się okrągły ekran IPS o przekątnej 2,1 cala i rozdzielczości 480 × 480 pikseli. Jasność na poziomie 600 nitów gwarantuje znakomitą czytelność nawet przy mocnym oświetleniu RGB wewnątrz obudowy.
Na wyświetlaczu można prezentować statystyki systemowe, animacje, własne grafiki, a nawet uruchomić proste aplikacje. Tak, podobno działa na nim nawet Wiedźmin 3. Może w mikroskopijnym okienku, ale jednak!

Miedziana stopa ma wymiary 44,3 × 42,6 mm, lekko wypukły profil i nie jest niklowana – co poprawia kontakt z procesorem i sprzyja równomiernemu rozprowadzeniu pasty termoprzewodzącej. Pompa pracuje z prędkością ok. 3400 RPM (±340), zasilana przez złącze 3-pin DC. Według producenta jej żywotność to aż 50 000 godzin, co stawia ją w czołówce trwałości AiO w tym segmencie.
Testy chłodzenia
Testy przeprowadziliśmy na dwóch platformach, identycznie jak w poprzednich recenzjach:
- AMD Ryzen 9 7900X, taktowanie 5,3 GHz,
- Intel Core i5-12600K, taktowanie 4,8 GHz (rdzenie P-Core).
Pomiar obejmował dwa tryby:
- Maksymalne obciążenie – test wydajności termicznej i ewentualnego throttlingu.
- Znormalizowana głośność (38 dBA) – test przy ręcznej optymalizacji, kładącej nacisk na kulturę pracy.
Na platformie Intel zestaw radzi sobie znakomicie – procesor Core i5-12600K utrzymywał temperatury na poziomie 66–68°C przy pełnym obciążeniu, co plasuje P13 360 w czołówce AiO 360 mm.
Na platformie AMD Ryzen 9 7900X wyniki były nieco słabsze (73–75°C), co wynika głównie z braku offsetu montażowego dla platformy AM5. Niemniej jednak, throttling nie występował, a kultura pracy pozostała bardzo dobra.
Wentylatory przy maksymalnych obrotach są słyszalne, ale w typowych scenariuszach (ok. 1200–1300 RPM) zestaw pracuje cicho i bez wibracji. Pompa również jest dobrze wyciszona – przy zachowaniu minimalnych obrotów około 1700 RPM pozostaje praktycznie niesłyszalna.



Podsumowanie – czy warto kupić MSI MPG CoreLiquid P13 360
MSI MPG CoreLiquid P13 360 to chłodzenie AiO, które zachwyca nie tylko wyglądem, ale i funkcjonalnością. Radiator i wentylatory są zmontowane fabrycznie, przewody ukryto w oplocie węży, a system montażowy jest solidny i przemyślany. Największym atutem jest jednak ekran IPS 2,1”. Jest jasny, ostry i w pełni personalizowalny, który deklasuje konkurencję pod względem jakości obrazu i możliwości.
Wydajność stoi na bardzo dobrym poziomie. P13 360 bez problemu radzi sobie z procesorami pokroju Ryzen 9 7900X czy Core i5-12600K. Nie jest to może absolutna czołówka chłodzeń AiO 360 mm, ale równowaga między wydajnością, kulturą pracy i estetyką została zachowana wzorowo.

Wadą pozostaje brak zabezpieczenia minimalnych obrotów pompki (warto uważać przy ręcznej regulacji) oraz nieco wyższy hałas przy pełnych obrotach. Jednak w ogólnym rozrachunku MSI MPG CoreLiquid P13 360 to jedno z najbardziej dopracowanych AiO na rynku, produkt dla wymagających entuzjastów, którzy cenią zarówno wydajność, jak i efektowny design.
Cena ok. 750 zł wydaje się w pełni uzasadniona, biorąc pod uwagę jakość wykonania i innowacyjny ekran IPS. Przypomnimy, że konkurencyjne konstrukcje od chociażby Korsarza potrafią kosztować dwa razy więcej.
Za tekst odpowiada Ithardware.pl. Redakcja: Bernard Kaczmarczyk






