Nothing Phone 3a Pro to już trzeci model tego nietypowego smartfona od brytyjskiego producenta. Poprzednie dwa zebrały bardzo pochlebne opinie, ale czy tym razem będzie tak samo? Wygląda na to, że tak!
Wydany w 2022 pierwszy “Nicofon” wzbudził niemałe zainteresowani internautów. Mimo pewnych problemów na starcie, smartfon był chwalony za swoją wydajność, która szła w parze ze wcale nie wysoką ceną. Jego następca nie tylko był lepszy, ale tez przeszedł małą metamorfozę, jeśli chodzi o wygląd, wyróżniając się nieco wśród konkurencji. Teraz przyszła pora na trzecią serię, która moim zdaniem może przynieść marce spory rozgłos.
Tanie smartfony często wiążą się z licznymi kompromisami – im niższa cena, tym więcej funkcji zostaje ograniczonych. Jednak wydaje się, że nie dotyczy to Nothing Phone 3a Pro. Tutaj, zamiast oszczędzać na możliwościach, telefon oferuje elegancki design, dodatkowe aparaty, błyskawiczne ładowanie i dopracowane oprogramowanie, które wyróżnia go na tle konkurencji. Czyżby na rynku pojawił się nowy król średniej półki cenowej?
Nothing Phone 3a Pro – specyfikacja smartfona
Na początku przyjrzyjmy się samej specyfikacji smartfona – co takiego znajduje się w środku Nothing Phone 3a Pro? Telefon napędzany jest przez Qualcomm Snapdragon 7s Gen 3, czyli w dość nowoczesny układ. W połączeniu z 12 GB RAM i 256 GB pamięci UFS 3.1, smartfon działa sprawnie.
Jednym z najmocniejszych punktów urządzenia jest 3-krotny zoom optyczny, rzadko spotykany w tej półce cenowej. Dzięki peryskopowej technologii obiektywu, znanej z flagowych modeli, takich jak Galaxy S25 Ultra, telefon zapewnia wyraźne zbliżenia bez utraty jakości. Dodatkowo, 50 MP główny sensor z OIS sprawia, że zdjęcia są stabilne i pełne szczegółów. Całkiem nieźle, prawda?
Na uwagę zasługuje również 6,77-calowy ekran AMOLED z odświeżaniem 120 Hz i szczytową jasnością 3000 nitów, co przewyższa wiele konkurencyjnych modeli, w tym “budżetowego” iPhone’a 16e. Całość dopełnia charakterystyczne podświetlenie Glyph, które nadaje urządzeniu niepowtarzalny wygląd i oferuje dodatkowe funkcje personalizacji.
| Podzespoły | Szczegóły |
| Wyświetlacz | 6,77-calowy AMOLEDRozdzielczość: FullHD+ (2392×1080, 20.5:9, 387 ppi)88,4% wypełnienia frontuJasność do 3000 nitów (typowa: 800 nitów)Częstotliwość odświeżania:Obraz: 120 HzPanel dotykowy: 480 Hz10-bitowa paleta barw (1,07 miliarda kolorów) |
| Procesor | Qualcomm Snapdragon 7s Gen 3Litografia: 4 nmCPU: 1x Cortex-A720 (2,5 GHz), 3x Cortex-A720 (2,4 GHz), 4x Cortex-A520 (1,8 GHz)GPU: Adreno 710 (940 MHz)NPU: Hexagon |
| Pamięć | 12 GB LPDDR4X RAM256 GB UFS 3.1 |
| Aparaty | Przedni: 50 MPx (f/2.2, Samsung S5KJN1)Tylny zestaw:50 MPx (f/1.9, OIS z EIS, PDAF, Samsung S5KGN9)50 MPx (f/2.55, OIS z EIS, 3x optyczny zoom/peryskop, Sony IMX882)8 MPx (f/2.2, Sony IMX355) |
| Akumulator | 5000 mAhPrzewodowe ładowanie 50 W |
| Łączność | Dual SIM (5G)Wi-Fi 6e (802.11ax)Bluetooth 5.4USB-C (2.0) |
| Inne | Czytnik linii papilarnychCertyfikaty IP64Głośniki stereoPodświetlenie GlyphEssential Key |
| System | Android 15 (NothingOS 3.1) |
| Wymiary i waga | 163,53×77,5×8,39 mm211 g |
| Wykonanie | Front i tył: szkło hartowaneKorpus: aluminium |
Design jest dość specyficzny… w końcu!
Smartfon przychodzi do nas w dość osobliwym pudełku, w którym nie znajdziemy wiele – ot samo urządzenie, przewód USB-C, igła do karty SIM i podstawowa papierologia. Do tego jeszcze wiadomość powitalna od samego Nothing i tyle – niemniej wygląda to wszystko ładnie, schludnie i już od samego początku czuć brand, jaki producent chce nam sprzedać. Ja takie drobiazgi bardzo sobie cenię.
Pod względem estetyki Nothing Phone (3a) Pro pozostaje wierny filozofii marki. Transparentna obudowa ze szkła, minimalistyczne wykończenie i charakterystyczny interfejs Glyph sprawiają, że trudno pomylić go z innym modelem na rynku i bardzo dobrze! Nie ukrywam – na początku design wywołał we mnie mieszane odczucia, ale szybko to się zmieniło. Dlaczego? Ostatnio ze znajomymi wspominaliśmy, ze kiedyś telefony potrafiły być wręcz cudaczne. Wyglądały przeróżnie i miały jakiś charakter. Obecnie rynek przepełniony jest bliźniaczymi wręcz smartfonami, które nie tylko wydajnościowo są podobne, ale wyglądem także.

Nowy Nothing Phone wygląda mega futurystycznie. Szczególną uwagę zwraca nietypowy układ aparatów, co zresztą możesz zauważyć na fotkach. Obudowa telefonu wykonana jest ze szkła oraz aluminium, co nadaje smartfonowi wyglądu premium i solidności konstrukcji. Tylny panel pokryty został hartowanym szkłem z matowym wykończeniem, co ogranicza widoczność odcisków palców i smug. Ramki urządzenia wykonano z anodyzowanego aluminium, dzięki czemu telefon jest lekki, ale jednocześnie odporny na uszkodzenia mechaniczne.
Do tego dochodzi nowy układ podświetlenia Glyph na pleckach urządzenia. Nie tylko mocniej podkreśla futurystyczny charakter smartfona, ale oferuje też bardziej zaawansowane funkcje personalizacji. Możemy dostosować efekty świetlne dla powiadomień, połączeń czy trybu „Essential Mode”, który pomaga ograniczyć cyfrowe rozpraszanie. Żeby tego było mało – można też „wstukać” własne wersje powiadomień.
Wyświetlacz w Nothing Phone 3a Pro wypada super
Niczego sobie w Nothing Phone 3a Pro wypada też wyświetlacz. Smartfon został wyposażony w 6,77-calowy panel OLED o rozdzielczości Full HD+ i adaptacyjnej częstotliwości odświeżania 120 Hz. Dzięki szczytowej jasności na poziomie 3000 nitów, ekran pozostaje czytelny nawet w pełnym słońcu, choć na razie nie miałem zbyt wielu okazji tego przetestować. Z kolei częstotliwość próbkowania dotyku 1000 Hz sprawia, że reakcja na gesty jest natychmiastowa, co docenią zwłaszcza gracze. Jednocześnie telefon łapie aż do 9 kliknięć jednocześnie, więc nie musisz się obawiać, że czegoś Ci „nie złapie”.

Wyświetlacz cechuje się wysokim kontrastem i szeroką gamą kolorów, dzięki czemu treści wyglądają żywo i naturalnie. Technologia HDR10+ zapewnia lepszą reprodukcję szczegółów w ciemnych i jasnych obszarach obrazu, co sprawia, że oglądanie filmów i granie w gry staje się bardziej immersyjne. Minimalne ramki wokół ekranu oraz subtelne zaokrąglenia sprawiają, że przestrzeń robocza jest maksymalnie wykorzystana, a użytkownik ma wrażenie pełnej immersji. Dodając do tego nie najmniejszą przekątną ekranu otrzymujemy sprzęt, na którym pochłanianie kolejnych odcinków Mythic Quest jest ogromną przyjemnością (to taka przypominajka, że Apple TV działa w końcu na Androidzie!).
Dzięki adaptacyjnej częstotliwości odświeżania ekran może dynamicznie dostosowywać się do wyświetlanych treści – oszczędzając energię w statycznych scenach i oferując maksymalną płynność przy przewijaniu oraz animacjach. Jeśli jednak zależy Ci na stałych 60 lub 120 Hz, to masz możliwość ustawienia sobie tego.


Wydajność – jak telefon radzi sobie na tle konkurencji?
Zamiast postawić na nowszy układ od MediaTeka, Nothing zdecydowało się na Snapdragona 7s Gen 3. Dość popularna zresztą jednostka, jeśli chodzi o smartfony tej klasy. Telefon wspierany przez 12 GB RAM, procesor ten sprawdza się w codziennym użytkowaniu, ale na tle najlepszych gamingowych smartfonów wypada przeciętnie.
W testach GeekBench smartfon osiągnął 1 166 punktów w teście jednordzeniowym i 3 275 punktów w teście wielordzeniowym, co wygląda blado w porównaniu do rywali, takich jak iPhone 16e czy Pixel 8a. Jednak w standardowych zadaniach – jak przeglądanie internetu, oglądanie wideo czy obsługa e-maili – różnica w wydajności nie jest zauważalna. Ekran 120 Hz sprawia, że interfejs działa płynnie i sprawia wrażenie większej responsywności, niż wynikałoby to z surowych wyników benchmarków.

W grach Phone 3a Pro wypada solidnie, choć nie tak dobrze jak flagowce. Call of Duty, Devil May Cry, Diablo Immortal czy Asphalt działają nieźle i gra się przyjemnie. Nie doświadczyłem też większych spadków FPS. Niemniej Tryb Game Mode, który teoretycznie optymalizuje wydajność, to w tym przypadku nie przynosi spektakularnych efektów. Jeśli jednak nie jesteś zapalonym graczem ani nie planujesz edytować wideo z dużą ilością efektów, wydajność tego modelu w zupełności wystarczy – a to dla większości użytkowników jest najważniejsze.
A co z temperaturą? Nothing Phone (3a) Pro to smartfon, który na co dzień pozostaje bardzo dobrze chłodzony, a jego temperatura wzrasta jedynie podczas intensywnych zadań, takich jak gry czy testy benchmarkowe. Jest to najprawdopodobniej zasługa komory parowej o powierzchni 4500 mm², którą Nothing szczególnie podkreśla w materiałach promocyjnych.
Podczas testów diagnostycznych Snapdragon 7s Gen 3 osiągnął maksymalnie 43°C, natomiast bateria rozgrzała się do 37°C, co są to stosunkowo niskie wartości. W trakcie rozgrywki smartfon prawdopodobnie trzyma temperaturę w okolicach 30-33°C stopni zarejestrowana temperatura na froncie smartfona wynosiła 33,3°C, co pokazuje, że Nothing Phone (3a) Pro radzi sobie z odprowadzaniem ciepła lepiej niż wiele konkurencyjnych modeli.
Ile trzyma bateria?

Czas pracy na baterii w Nothing Phone 3a Pro jest znakomity – smartfon bez problemu wytrzymuje cały dzień na jednym ładowaniu, a na koniec dnia nadal pozostaje zapas energii. Dodatkowo telefon obsługuje szybkie ładowanie 50 W, choć w zestawie brakuje ładowarki, co może rozczarować niektórych użytkowników.
Podczas testów korzystałem z własnej ładowarki obsługującej 50 W, dzięki czemu pełne naładowanie zajęło nieco ponad 50 minut – co jest nawet szybszym wynikiem, niż deklaruje producent. To lepszy rezultat niż w przypadku Galaxy S25 i iPhone’a 16.
Dzięki akumulatorowi 5000 mAh i ciemnemu interfejsowi, który pomaga oszczędzać energię, Phone 3a Pro radzi sobie świetnie z zarządzaniem baterią. W testach Future Labs uzyskał wynik prawie 15,5 godziny pracy, co jest zbliżone do wyniku Samsung Galaxy S25. W praktycznym użytkowaniu bez problemu można robić zdjęcia, korzystać z aplikacji i przetrwać cały dzień bez konieczności szukania ładowarki.
Nothing OS 3.1 – krótko o nakładce

Nothing Phone 3a Pro działa na Androidzie 15 z autorską nakładką NothingOS 3.1. System jest bliski czystej wersji Androida, zwłaszcza jeśli użytkownik zdecyduje się na opcję „Domyślny Android” podczas pierwszej konfiguracji. Wybór stylu Nothing wprowadza więcej elementów wizualnych, jak zmodyfikowane ikony, ale całość pozostaje lekka i pozbawiona nadmiaru preinstalowanych aplikacji. Producent obiecuje trzy duże aktualizacje systemu oraz sześć lat poprawek bezpieczeństwa, co stanowi solidne wsparcie na długie lata. Nieźle.
Warto też wspomnieć, że wyjątkowo Nothing nie krzyczy na lewo i prawo “MAMY AI!!!!”. Zamiast tego skupia się bardziej możliwościach interfejsu Glyph. Użytkownicy mogą personalizować podświetlenie LED, dostosowując jasność i funkcje – na przykład przypisując je do powiadomień czy odtwarzanej muzyki.
Pod względem biometrii Nothing Phone 3a Pro oferuje kilka metod odblokowywania. Najbezpieczniejszą i najbardziej precyzyjną jest optyczny czytnik linii papilarnych umieszczony pod ekranem, blisko dolnej krawędzi. Początkowo jego pozycja może wymagać przyzwyczajenia, ale sam sensor działa błyskawicznie i nie sprawia problemów w codziennym użytkowaniu. Alternatywnie można korzystać z klasycznego kodu, wzoru lub funkcji rozpoznawania twarzy. Ta ostatnia, choć wygodna, nie dorównuje poziomem bezpieczeństwa systemowi Face ID Apple, więc warto mieć to na uwadze.
Essential Space – nowość od Nothing
Nothing wprowadziło Essential Space i przycisk Essential, umożliwiając szybkie zapisywanie ważnych informacji w jednym miejscu. Można robić zrzuty ekranu, dodawać notatki głosowe i ustawiać przypomnienia, co ułatwia organizację treści. Przykładowo, jeśli ktoś wyśle Ci wideo z produktem, który chce otrzymać, możesz zapisać jego obraz, dodać notatkę i ustawić przypomnienie na zakup.
Funkcja działa intuicyjnie i może zmienić sposób, w jaki zapisujemy informacje na telefonie, choć ma ograniczenia. Producent obiecuje, że Essential Space będzie organizowane przez AI, ale trudno ocenić, jak dobrze to działa. Największym problemem jest brak możliwości udostępniania zapisanych treści i ich odzyskania w przypadku awarii telefonu, co budzi wątpliwości co do długoterminowej użyteczności tej funkcji.
Aparat i kamera są w porządku, ale…

Ludzie chcą trzech aparatów w smartfonie – tak mówi rynek. Większość tańszych telefonów z Androidem oferuje więc właśnie taki zestaw, ale żaden z nich nie daje zoomu optycznego, jak robi to Nothing Phone 3a Pro. Ten model wyróżnia się przemyślanym i wszechstronnym układem aparatów, co czyni go świetnym wyborem dla osób, które potrzebują rzeczywistego przybliżenia bez utraty jakości.
W większości smartfonów z tej półki cenowej znajdziemy przyzwoity aparat główny, przeciętny ultraszerokokątny i słaby makro o niskiej rozdzielczości – takie rozwiązanie stosują choćby Galaxy A55 czy Motorola Edge 2024. Nothing oferuje jednak więcej za te same pieniądze. 3-krotny zoom optyczny z peryskopowym obiektywem to duża przewaga, zwłaszcza że zastosowano w nim 50 MP sensor, podobnie jak w aparacie głównym. Niestety, ultraszerokokątny moduł ma tylko 8 MP, ale gdy masz zoom optyczny, jego rola schodzi na dalszy plan.
Przedni aparat również oferuje 50 MP, co wydaje się wręcz przesadą. Pliki ze zdjęć selfie są ogromne – nawet sześciokrotnie większe niż te z iPhone’a 16 Pro, mimo że nie oferują równie wysokiej jakości detali. Samo przetwarzanie obrazu w Nothing Phone 3a Pro jest mocno oparte na algorytmach AI – zdjęcia w przybliżeniu wyglądają dobrze, ale po zbliżeniu można dostrzec efekt „malarstwa olejnego”, sugerujący mocną ingerencję oprogramowania w redukcję szumów.
Przed premierą Nothing obiecywało, że aparaty w nowym modelu będą porównywalne z iPhone’em – rzeczywistość jest inna. Szczególnie odczuwalne jest to w trybie nocnym, gdzie zdjęcia wychodzą po prostu kiepskie. Mimo to, jak na swoją cenę, Nothing Phone 3a Pro oferuje świetny zestaw aparatów, zwłaszcza jeśli chodzi o zoom. W porównaniu do telefonów Motoroli robi znacznie lepsze zdjęcia, a pod względem wszechstronności przewyższa nawet Samsunga z serii Galaxy A.












Podsumowanie – czy warto kupić Nothing Phone 3a Pro?
Wciąż trudno mi uwierzyć, że ten telefon kosztuje zaledwie 2029 zł. Nothing Phone 3a Pro oferuje potrójny zestaw aparatów, design, który przewyższa konkurencję w tej półce cenowej, żywy ekran AMOLED oraz baterię, która zostawia rywali daleko w tyle. Jak na tę kwotę, brzmi to wręcz zbyt dobrze, by mogło być prawdziwe.
Oczywiście, jak w każdym smartfonie, zawsze znajdzie się coś do poprawy, ale Nothing Phone 3a Pro pokazuje, że da się zaoferować użytkownikom świetne funkcje w cenie, która wydaje się nierealna. Podczas gdy inni producenci stopniowo okrawają swoje urządzenia z kolejnych elementów i każą za nie dopłacać, Nothing idzie pod prąd, dostarczając realną alternatywę dla tych, którzy szukają dobrze wyposażonego telefonu bez przepłacania. To nie jest po prostu dobry smartfon w swojej cenie – Nothing Phone 3a Pro wyznacza nowy standard tego, czego powinniśmy oczekiwać od budżetowych modeli.
Recenzja:
8
/
10
Plusy
Minusy






