Genesis Radium 400 G2 – test mikrofonu. Idealny sprzęt na start?

Awatar Jakub Hertel
mikrofon genesis radium 400 g2

Genesis Radium 400 G2 to odświeżona wersja popularnego mikrofonu USB. Sprawdzamy, co się zmieniło, jak brzmi nowy model i czy nadal jest to najlepszy wybór dla początkujących twórców.

Genesis Radium 400 swego czasu był jednym z najchętniej wybieranych mikrofonów studyjnych w segmencie budżetowym. Prosty, solidny, gotowy do pracy od razu po wyjęciu z pudełka – dla wielu początkujących streamerów i twórców był bramą do świata lepszej jakości dźwięku. Teraz na rynek trafia odświeżona wersja – Genesis Radium 400 G2. Producent deklaruje szereg usprawnień i świeży design. Ale czy „G2” to faktycznie ewolucja, czy tylko kosmetyczna zmiana? Sprawdziliśmy to.

Genesis Radium 400 G2 – co znajdziemy w zestawie?

pudełko od Genesis radium 400 g2
W tym wcale niewielkim pudełku znajduje się dość bogata zawartość!

Genesis przyzwyczaił nas do bardzo bogatych zestawów. Nie inaczej jest w przypadku G2. W pudełku znajdziemy:

  • mikrofon pojemnościowy Radium 400 G2,
  • metalowe ramię z systemem sprężynowym (statyw typu boom arm),
  • uchwyt przeciwwstrząsowy (shock mount),
  • filtr pop,
  • piankową osłonę przeciwwietrzną (gąbkę),
  • długi przewód USB (3 metry),
  • instrukcję.

To kompletny zestaw typu plug & play. Nie potrzebujemy interfejsu audio, miksera, ani zewnętrznego zasilania – wystarczy komputer z wolnym portem USB. I to jest nadal ogromny atut tej serii – dostępność i prostota.

Design i wykonanie – powiew świeżości

Na pierwszy rzut oka widać, że Genesis odrobił lekcję z designu. Radium 400 G2 prezentuje się nowocześniej i bardziej profesjonalnie niż poprzednik. Obudowa mikrofonu przeszła delikatny lifting – nadal mamy do czynienia z klasyczną, tubową konstrukcją, ale całość została bardziej dopracowana wizualnie. Zastosowano matowe wykończenie w głębokiej czerni, które nie tylko dobrze wygląda, ale też nie łapie odcisków palców.

Zrezygnowano z charakterystycznych srebrnych elementów znanych z poprzedniego modelu, stawiając na bardziej stonowaną, jednolitą estetykę, która sprawdzi się zarówno w domowym setupie gracza, jak i w bardziej „pro” przestrzeni studyjnej. Subtelne czerwone akcenty, typowe dla marki Genesis, dopełniają całości.

nowy mikrofon genesis radium 400 g2
Mikrofon prezentuje się naprawdę okazale – sprawdzi się zarówno u lamerów, jak i w „każualowym” settingu

Na uznanie zasługuje również ramię typu boom arm, które zostało solidnie przeprojektowane. Jest bardziej stabilne, mniej sprężynujące i lepiej trzyma mikrofon nawet przy dynamicznych ruchach. Montaż do biurka jest szybki i intuicyjny, a całość nie sprawia wrażenia taniej czy prowizorycznej.

Uchwyt przeciwwstrząsowy (shock mount) również doczekał się zmian – lepiej niweluje wibracje i przypadkowe stuknięcia, co przy pracy bez specjalnego wygłuszenia może robić różnicę. Do zestawu dołączono też gąbkę i klasyczny filtr pop – oba nie tylko spełniają swoje zadanie, ale pasują wizualnie do całości, tworząc spójny i estetyczny setup gotowy do działania od ręki. Pod względem wykonania G2 to zauważalny krok naprzód – zarówno jeśli chodzi o trwałość komponentów, jak i ogólny wygląd.

Jak w Radium 400 G2 wypada dźwięk? Czysto, jasno, poprawnie

Choć wygląd i dodatki robią dobre pierwsze wrażenie, to przecież brzmienie jest tym, co w mikrofonie liczy się najbardziej. Na szczęście Genesis Radium 400 G2 nie zawodzi – i choć nie dokonano rewolucji, to brzmienie jest solidnym krokiem we właściwą stronę.

Mikrofon korzysta z pojemnościowej kapsuły o kardioidalnej charakterystyce, co oznacza, że najlepiej zbiera dźwięk z przodu, skutecznie tłumiąc odgłosy tła. To idealne rozwiązanie do streamowania, nagrywania podcastów czy prowadzenia rozmów w hałaśliwym otoczeniu – mikrofon skupia się na tym, co najważniejsze: na Twoim głosie.

Brzmienie jest klarowne, dość neutralne i naturalne – bez przesadnego podbijania basów czy sztucznego wygładzania wysokich tonów. Głos brzmi czysto i przejrzyście, bez nadmiernego szumu w tle. Pasmo przenoszenia (30 Hz – 18 kHz) pozwala uchwycić większość niuansów mowy, a przy odpowiednim ustawieniu mikrofonu można uzyskać naprawdę profesjonalny efekt – szczególnie jak na mikrofon USB w tej klasie cenowej.

Warto jednak zaznaczyć, że nie mamy tutaj żadnych fizycznych pokręteł – brakuje gainu, przycisku mute czy monitoringu na słuchawkach. To nadal mikrofon typu „podłącz i działaj”, co ma swoje plusy (prostota), ale dla bardziej wymagających użytkowników może być ograniczeniem.

Sprawdź też: Jak zwiększyć głośność w laptopie w Windows 10?

Z drugiej strony – do codziennego użytku, streamów, rozmów czy nawet nagrań do YouTube’a – Radium 400 G2 w zupełności wystarczy. Nie nagrasz nim może audiobooka na poziomie studyjnym, ale do większości zastosowań „domowo-internetowych” sprawdza się znakomicie. Szczególnie że dołączony filtr pop i uchwyt przeciwwstrząsowy skutecznie eliminują niechciane zakłócenia, jak „p” czy „b” oraz lekkie stuknięcia w biurko.

G2 brzmi czysto, poprawnie i wystarczająco dobrze, by spełnić oczekiwania większości użytkowników. To po prostu solidna jakość dźwięku w rozsądnej cenie – i to się liczy.

W porównaniu do poprzednika – czy warto przesiąść się z Radium 400?

design nowego mikrofonu Genesis

Jeśli miałeś okazję korzystać z pierwszej wersji Radium 400, to na pierwszy rzut oka zauważysz różnice – G2 wygląda nowocześniej, jest lepiej wykonany i oferuje solidniejsze akcesoria. Producent wyciągnął wnioski z opinii użytkowników: poprawiono jakość ramienia, zwiększono stabilność uchwytu i ulepszono tłumienie drgań.

Jeśli chodzi o samą jakość dźwięku – różnice są subtelne. Nowa wersja nie wprowadza radykalnych zmian w brzmieniu, ale dzięki lepszym komponentom i akcesoriom łatwiej uzyskać czystszy, bardziej stabilny sygnał bez zakłóceń. To raczej kosmetyczna poprawa niż skok jakościowy, ale w codziennym użytkowaniu może robić różnicę.

Dla obecnych użytkowników Radium 400 przesiadka na G2 będzie miała sens głównie wtedy, gdy zależy im na wygodzie i wyglądzie. Dla nowych – G2 jest po prostu lepszym, bardziej dopracowanym zestawem, który warto wybrać bez wahania.

Podsumowanie – czy warto kupić Genesis Radium 400 G2?

Genesis Radium 400 G2 to bardzo udane odświeżenie klasyka. Zestaw nadal wypada rewelacyjnie w kategorii „value for money”, a przy tym zyskał nowoczesny wygląd i lepsze komponenty. Nie jest to rewolucja – raczej dopracowanie sprawdzonego przepisu. Ale to właśnie tego oczekiwaliśmy – niezawodnego mikrofonu dla graczy, streamerów i twórców, którzy szukają prostoty i jakości w jednym.Dla wielu użytkowników to właśnie Genesis Radium 400 G2 może stać się pierwszym mikrofonem, który odmieni jakość ich nagrań czy transmisji. Gotowy zestaw, łatwość obsługi i porządna jakość dźwięku sprawiają, że trudno o lepszy wybór w tym budżecie – szczególnie jeśli dopiero zaczynasz przygodę z tworzeniem treści.

Plusy

  • Kompletny zestaw – ramię, pop filtr, uchwyt, gąbka
  • Bardzo dobra jakość dźwięku jak na USB
  • Solidna, odświeżona konstrukcja
  • Łatwość użycia – plug & play

Minusy

  • Brak regulacji czułości czy gainu na mikrofonie
  • Drobne różnice względem poprzednika w jakości dźwięku

Recenzja powstała we współpracy z firmą Genesis – firma nie miała żadnego wpływu na opinię

4
0
0

Podziel się:

Awatar Jakub Hertel
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *