Genesis Radium 400 G2 to odświeżona wersja popularnego mikrofonu USB. Sprawdzamy, co się zmieniło, jak brzmi nowy model i czy nadal jest to najlepszy wybór dla początkujących twórców.
Genesis Radium 400 swego czasu był jednym z najchętniej wybieranych mikrofonów studyjnych w segmencie budżetowym. Prosty, solidny, gotowy do pracy od razu po wyjęciu z pudełka – dla wielu początkujących streamerów i twórców był bramą do świata lepszej jakości dźwięku. Teraz na rynek trafia odświeżona wersja – Genesis Radium 400 G2. Producent deklaruje szereg usprawnień i świeży design. Ale czy „G2” to faktycznie ewolucja, czy tylko kosmetyczna zmiana? Sprawdziliśmy to.
Genesis Radium 400 G2 – co znajdziemy w zestawie?

Genesis przyzwyczaił nas do bardzo bogatych zestawów. Nie inaczej jest w przypadku G2. W pudełku znajdziemy:
- mikrofon pojemnościowy Radium 400 G2,
- metalowe ramię z systemem sprężynowym (statyw typu boom arm),
- uchwyt przeciwwstrząsowy (shock mount),
- filtr pop,
- piankową osłonę przeciwwietrzną (gąbkę),
- długi przewód USB (3 metry),
- instrukcję.
To kompletny zestaw typu plug & play. Nie potrzebujemy interfejsu audio, miksera, ani zewnętrznego zasilania – wystarczy komputer z wolnym portem USB. I to jest nadal ogromny atut tej serii – dostępność i prostota.
Design i wykonanie – powiew świeżości
Na pierwszy rzut oka widać, że Genesis odrobił lekcję z designu. Radium 400 G2 prezentuje się nowocześniej i bardziej profesjonalnie niż poprzednik. Obudowa mikrofonu przeszła delikatny lifting – nadal mamy do czynienia z klasyczną, tubową konstrukcją, ale całość została bardziej dopracowana wizualnie. Zastosowano matowe wykończenie w głębokiej czerni, które nie tylko dobrze wygląda, ale też nie łapie odcisków palców.
Zrezygnowano z charakterystycznych srebrnych elementów znanych z poprzedniego modelu, stawiając na bardziej stonowaną, jednolitą estetykę, która sprawdzi się zarówno w domowym setupie gracza, jak i w bardziej „pro” przestrzeni studyjnej. Subtelne czerwone akcenty, typowe dla marki Genesis, dopełniają całości.

Na uznanie zasługuje również ramię typu boom arm, które zostało solidnie przeprojektowane. Jest bardziej stabilne, mniej sprężynujące i lepiej trzyma mikrofon nawet przy dynamicznych ruchach. Montaż do biurka jest szybki i intuicyjny, a całość nie sprawia wrażenia taniej czy prowizorycznej.
Uchwyt przeciwwstrząsowy (shock mount) również doczekał się zmian – lepiej niweluje wibracje i przypadkowe stuknięcia, co przy pracy bez specjalnego wygłuszenia może robić różnicę. Do zestawu dołączono też gąbkę i klasyczny filtr pop – oba nie tylko spełniają swoje zadanie, ale pasują wizualnie do całości, tworząc spójny i estetyczny setup gotowy do działania od ręki. Pod względem wykonania G2 to zauważalny krok naprzód – zarówno jeśli chodzi o trwałość komponentów, jak i ogólny wygląd.
Jak w Radium 400 G2 wypada dźwięk? Czysto, jasno, poprawnie
Choć wygląd i dodatki robią dobre pierwsze wrażenie, to przecież brzmienie jest tym, co w mikrofonie liczy się najbardziej. Na szczęście Genesis Radium 400 G2 nie zawodzi – i choć nie dokonano rewolucji, to brzmienie jest solidnym krokiem we właściwą stronę.
Mikrofon korzysta z pojemnościowej kapsuły o kardioidalnej charakterystyce, co oznacza, że najlepiej zbiera dźwięk z przodu, skutecznie tłumiąc odgłosy tła. To idealne rozwiązanie do streamowania, nagrywania podcastów czy prowadzenia rozmów w hałaśliwym otoczeniu – mikrofon skupia się na tym, co najważniejsze: na Twoim głosie.
Brzmienie jest klarowne, dość neutralne i naturalne – bez przesadnego podbijania basów czy sztucznego wygładzania wysokich tonów. Głos brzmi czysto i przejrzyście, bez nadmiernego szumu w tle. Pasmo przenoszenia (30 Hz – 18 kHz) pozwala uchwycić większość niuansów mowy, a przy odpowiednim ustawieniu mikrofonu można uzyskać naprawdę profesjonalny efekt – szczególnie jak na mikrofon USB w tej klasie cenowej.
Warto jednak zaznaczyć, że nie mamy tutaj żadnych fizycznych pokręteł – brakuje gainu, przycisku mute czy monitoringu na słuchawkach. To nadal mikrofon typu „podłącz i działaj”, co ma swoje plusy (prostota), ale dla bardziej wymagających użytkowników może być ograniczeniem.
Sprawdź też: Jak zwiększyć głośność w laptopie w Windows 10?
Z drugiej strony – do codziennego użytku, streamów, rozmów czy nawet nagrań do YouTube’a – Radium 400 G2 w zupełności wystarczy. Nie nagrasz nim może audiobooka na poziomie studyjnym, ale do większości zastosowań „domowo-internetowych” sprawdza się znakomicie. Szczególnie że dołączony filtr pop i uchwyt przeciwwstrząsowy skutecznie eliminują niechciane zakłócenia, jak „p” czy „b” oraz lekkie stuknięcia w biurko.
G2 brzmi czysto, poprawnie i wystarczająco dobrze, by spełnić oczekiwania większości użytkowników. To po prostu solidna jakość dźwięku w rozsądnej cenie – i to się liczy.
W porównaniu do poprzednika – czy warto przesiąść się z Radium 400?

Jeśli miałeś okazję korzystać z pierwszej wersji Radium 400, to na pierwszy rzut oka zauważysz różnice – G2 wygląda nowocześniej, jest lepiej wykonany i oferuje solidniejsze akcesoria. Producent wyciągnął wnioski z opinii użytkowników: poprawiono jakość ramienia, zwiększono stabilność uchwytu i ulepszono tłumienie drgań.
Jeśli chodzi o samą jakość dźwięku – różnice są subtelne. Nowa wersja nie wprowadza radykalnych zmian w brzmieniu, ale dzięki lepszym komponentom i akcesoriom łatwiej uzyskać czystszy, bardziej stabilny sygnał bez zakłóceń. To raczej kosmetyczna poprawa niż skok jakościowy, ale w codziennym użytkowaniu może robić różnicę.
Dla obecnych użytkowników Radium 400 przesiadka na G2 będzie miała sens głównie wtedy, gdy zależy im na wygodzie i wyglądzie. Dla nowych – G2 jest po prostu lepszym, bardziej dopracowanym zestawem, który warto wybrać bez wahania.
Podsumowanie – czy warto kupić Genesis Radium 400 G2?
Genesis Radium 400 G2 to bardzo udane odświeżenie klasyka. Zestaw nadal wypada rewelacyjnie w kategorii „value for money”, a przy tym zyskał nowoczesny wygląd i lepsze komponenty. Nie jest to rewolucja – raczej dopracowanie sprawdzonego przepisu. Ale to właśnie tego oczekiwaliśmy – niezawodnego mikrofonu dla graczy, streamerów i twórców, którzy szukają prostoty i jakości w jednym.Dla wielu użytkowników to właśnie Genesis Radium 400 G2 może stać się pierwszym mikrofonem, który odmieni jakość ich nagrań czy transmisji. Gotowy zestaw, łatwość obsługi i porządna jakość dźwięku sprawiają, że trudno o lepszy wybór w tym budżecie – szczególnie jeśli dopiero zaczynasz przygodę z tworzeniem treści.
Recenzja:
9
/
10
Plusy
Minusy
Recenzja powstała we współpracy z firmą Genesis – firma nie miała żadnego wpływu na opinię






